A to klops! Rzekł sos

Jacek i Kasia stali pod drzwiami muzeum i ciągle się zastanawiali czy śnią, czy faktycznie dzieje się to, co się dzieje. Właśnie przed chwilą kazano im przebiec przez zamknięte drzwi.

– Czuję się jak w Harrym Poterze albo w innej książce dla dzieci..- stwierdziła Kasia i mimowolnie dotknęła gałkę od drzwi

– Panienka niech nie dotyka tylko hyc przemknie przez drzwi trzymając mnie za dłoń. A potem wrócę po Panicza.

Jacek spojrzał podejrzliwie na postać z obrazu. Nie podobała mu się ta wersja. Jeśli naprawdę mieliby to robić to razem w trójkę.

– Nie ma mowy. Idziemy wszyscy razem, albo w ogóle.

– No mówiłam Paniczowi, że tak się nie da. Mogę zapraszać tylko jedną osobę na raz.

– Kochanie, będzie dobrze – uspokajała Kasia, choć widać było po niej, że ewidentnie chciała krzyczeć z przerażenia. Była dzielna i odważna tylko do momentu jak wysiadła z samochodu.

– Nie Kasia. To ja idę, a Ty wracasz do domu i zostajesz na czatach. Tak na wszelki wypadek wolę Cię tutaj… w tym świecie…- dodał. Nie mógł uwierzyć, że wypowiedział te słowa..”w tym świecie”…co się dzieje..tej nocy chciał tylko zjeść i położyć się spać..a teraz stoi jak szaleniec o 3. w nocy pod drzwiami muzeum i ustala kto ma zostać w jakimś świecie!

– Dobra myśl – przytaknęło Babie Lato. – Ja jestem za.

– No to idziemy – Jacek zamknął usta Kasi pocałunkiem i chwycił rękę wieśniaczki z obrazu. Bez czekania, wystartował ku drzwiom.

Zniknęli.

Kasia została sama, przypominając sobie, że kluczyki od samochodu ma Jacek.

***************************************************

Poprzednie historie można przeczytać tutaj: Obraz zycia

Mięsne klopsiki w sosie pomidorowym

Ktoś by rzekł, że to mięsne klopsiki w sosie bolognese. Ktoś inny by rzekł, że to profanacja sosu bolognese i wręcz karalne jest używanie tych słów nadaremno. A ja po prostu rzeknę: moje klopsiki i mój sos. Najważniejsze, że domownikom smakowało.

DSC_5454

Składniki

około 500 g mielonej karkówki

2-3 marchewki

1/3 selera

1 średni por

1 pietruszka – ja nie dodałam, bo nie miałam. Ale z chęcią bym dodała:)

1 czerwona cebula

olej z winogron

5-6 małych pomidorków koktajlowych

1 puszka sosu pomidorowego

1 jajko ugotowane na twardo

2 ząbki czosnku

przyprawy: sól, pieprz, tymianek, oregano, bazylia, sos sojowy, cukier

woda lub rosół

Jak robić

Zetrzeć wszystkie warzywa, prócz czosnku. Przysmażyć na patelni tak by trochę zmiękły. 2/3 wrzucić do garnka, w którym będzie przygotowywany sos, 1/3 do mięsa.

Sos:

Do przysmażonych warzyw dodać pokrojone pomidorki. W razie potrzeby dodać trochę oleju. Jak warzywa zmiękną dodać sos. Dusić na małym ogniu. Jak tylko sos zrobi się zbyt gęsty, dodać rosół (jak się go nie ma, na przykład z wczoraj, tak jak ja..to można dodać wodę). Dodać przyprawy (prócz sosu sojowego).

DSC_5453

Klopsiki

Warzywa i mięso wymieszać dokładnie ze sobą. Dodać pokruszone jajko ugotowane na twardo. Dodać sól, pieprz i inne ulubione przyprawy, takie jak: tymianek, bazylia oraz sos sojowy zamiast soli oraz pieprz. Z masy uformować małe klopsiki. Przysmażyć lekko na patelni by „się zamknęły”, przyrumieniły i usmażyły w połowie. Na sam koniec dodać do sosu.

Całość

Gotować na małym ogniu by sos leciutko bulgotał. Podawać z makaronem a la spaghetti.

Smacznego:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s