#Rozmyślania – quiche z kurkami

Zanim przejdę do pysznego quichu z kurkami…pomarudzę na temat wychowania dzieci.

Otóź..przyznaję, że od pewnego czasu doznaję jakby katharsis jeśli chodzi o wychowanie mojego Synka. Do tej pory ciąglę analizowałam czy dobrze czynię, czy może postępuję jednak źle…bo na przykład używam kubeczka niekapka, a przecież gdzieś tam było napisane, że powinno się od razu uczyć z kubka pić. No albo, że pozwalam popłakać Małemu trochę dłużej niż 1 minutę..bo w tym czasie jak się obudził kąpałam się..więc nie wylatuję z wanny jak szalona, tylko spokojnie się wycieram. Nie mówiąc o spaniu z Synkiem w jednym w łóżku. Jak płacze w nocy to biorę go do łóżka..jak nie..to śpię chętnie z mężem. Czy to źle? Czy to dobrze? Do pewnego czasu zamartwiałam się takimi „problemami” nieustannie. Aż do …mojego urlopu.

Płynąc do jednej z miejscowości włoskie nad jeziorem Maggiore..spotkaliśmy dwie rodziny. Każda z nich miała dziecko w wieku Małego. Niby nic szczególnego..ale jedna rodzina pochodziła z Włoch, druga ze Szwajcarii. Warunki takie same, ta sama łódka, ta sama pogoda. A dzieci ..ubrane na trzy sposoby. Czy któreś było zapłakane? Chore? Nie. Wszystkie były szczęśliwe, że płynęły łódką. Każde z nich było roześmiane od ucha do ucha. I wtedy zrozumiałam.

Jest tyle sposobów wychowania ile jest dzieci. 

Jeśli dziecko jest szczęśliwe z mamą – to już nieważne jest jak mama wychowuje swoje dziecko. Czy ze smoczkiem czy bez. Czy soczkiem czy bez. Czy karmi ze słoiczków czy nie. Czy soli potrawy czy nie.

Najważniejsze, że dzieci są szczęśliwe i zdrowe. 

Quiche z kurkami I

Kupiłam kurki i zrobiłam quiche. Mój mąż zjadł, powiedział, że pycha. Potem dodał: Dałaś mi inspirację na quiche z kurkami. Za kilka dni też zrobię. I zrobił. Prawie te same składniki…a jednak quiche wyszły zupełnie inaczej. Oba pyszne. Oba według mnie cuda. Ale inne. Tak samo jak z wychowaniem dziecka. Prawie te same składniki (mleko, przewijak, pobudki, etc) a wychowanie jest zawsze inne. I każde jest dobre. Dzisiaj mój quiche. Jutro mojego męża. Ciasto kruche z książki „Quiche”.

DSC_5131

Składniki

Ciasto:

225 g mąki wrocławskiej

1/2 łyżeczki soli

2/3 kostki masła, schłodzone i pokrojone w kostkę

4 łyżki zimnej wody

łyżeczka soku z cytryny lub octu (opcjonalnie).

Nadzienie: 

dwie garście kurek

1 cebula

kilka dużych łyżek fety ( z tego kartonika, a la smarowidło)

2 jajka

śmietana,

przyprawy: sól, pieprz, gałka

dodatkowo: natka pietruszki oraz szczypior

DSC_5133

Jak robić

Ciasto: Połącz mąkę i sól. Dodaj rozdrobnione masło. Nożem lub palcem rozetrzyj masło tak, by całość przypominały okruchy chleba. Dodaj wodę i sok lub ocet. Zagnieć na jednolitę masę. Z uformowanego ciasta, zrób płaski placek. Zawiń w folię i wstaw do lodówki. Nie więcej niż na 48h.

Nadzienie: Cebulę pokrój, wrzuć na patelnię z olejem. Następnie dodaj umyte i pokrojone kurki. Opieprz, osól.

W osobnej misce przygotuj mieszaninę z jajka, śmietany oraz posiatkowaną natkę, szczypior. Masa ma mieć gęstość gęstej śmietany. Dodaj przyprawy.

Zakończenie: Wyjmij ciasto z lodówki, rozwałkuj i wyłóż ciastem formę (ciasto jest podane na dużą formę, 23 cm). Pamiętaj by boki też byłe pokryte ciastem. Ciasto przykryj folią aluminową z fasolą. Włóż do rozgrzanego piekarnika, 200 stopni. Piec około 5-7 minut. Potem zmniejsz pieczenie na 180 stopni. I piec kolejne następne 5-7 minuty.

Wyjmij ciasto, wypełnij nadzieniem a potem wylej masą jajeczną. Udekoruj plastrami fety. Włóż do piekarnika i piecz przez kolejne 34-40 minut (termoobieg: 25 minut). Tarta powinna być zarumieniona.

DSC_5127

 

2 Comments Add yours

  1. Wygląda bardzo apetycznie :)

  2. nuovana pisze:

    AMEN :) R. z pewnością jest szczęśliwy, płynąc z Wami w mikro rejsik. Ja bym była ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s