Kurczę w winie

Lubię gotować, lubię pichcić, lubię ….piec. Ale nie lubię kreowania czynności gotowania na miarę sztuki wyższej. Ludzie kochani – gotowanie to gotowanie. Powiedzmy sobie szczerze. Gotowanie ma być frajdą!!

Dlatego denerwuję się przed telewizorem gdy poraz kolejny raz widzę jakąś komercyjną-telewizyjną bzdurę. I tak ostatnio w TV ujrzałam jak młody kucharz tłumaczył, iż duża śliwka ma być krojona w tą stronę i koniecznie wzdłuż..a mała koniecznie w poprzek. I pokazywał ten ruch wolno nożem. Człowieku. Opamiętaj się. To tylko śliwka. Ja rozumiem ananas….a nie śliwka, która od setek lat jest u nas w Polsce. Będę kroić śliwkę jak żywnie mi się podoba.

W podobnym stylu znalazłam artykuł na temat win. Otóż jeden koneser tłumaczył, iż tylko „mali ludzie” chodzą po wina do Biedronki..i tylko prawdziwe wina można pić za duże pieniądze. Hm. Po pierwsze nie trzeba brać kredytu by kupić dobre wino (najlepszym przypadkiem jest winiarnia Kondrata..polecam, polecam! Tanie a dobre) po drugie….nie czuję się nic a nic Maluczka chodząc do Biedronki i kupując tam wina. A kupuję. Smakują mi, a owszem. Czy przez to jestem kimś gorszym? A jeśli mi te wina smakują to mam na siłę kupować co mi nie smakuje?

Proszę Pana – nie szpanuję bo nie lubię, a piję to co chcę. Wino jest częstym moim gościem w domu, dlatego nie będę za każdym razem płacić kilkaset lub kilkadziesiąt złotych za jedną butelkę. Jak znajdę wino o przystępnej cenie w Biedronce lub gdzieś indziej..to będę je kupować. Bez względu gdzie je znajdę i za ile.

I tak jest z winem z serii Celebro . Jest tanie. Butelka za około 20 PLN. Do codziennego obiadu, do deseru, do toastu w sam raz. Gdy trzeba dodać wina do potrawy..nie pojawia się kreska na czole..że właśnie w tym momencie paruje 100 PLN. No i do tego smaczne. Czy potrzeba czegoś więcej?

Kolejnym pozytywem win Celebro jest sprytna etykieta. Każde wino ma szereg obrazków oznaczających do jakich potraw dane wino pasuje. Proste, jasne i przyjemne. Oczywiście, można rzec, że powinno się to wiedzieć..ale czy każdy ma wiedzieć?

Uwaga. Wina Celebro warto otworzyć i poczekać by poodychały. Moim numer jeden do picia w pojedynek to francuskie wino różowe oraz hiszpańskie do ryb…natomiast francuskie białe do drobiu jest w sam raz jako składnik.

Piersi kurczaka w białym winie

Bardzo szybka i przyjemna strawa. Białe wino Celebro idealnie pasuje do tego dania..tymbardziej, że jest jednym ze składników. Przepis autorski. 

DSC_4944

Składniki

1 podwójna pierś kurczaka

1/2 szklanki wina białego np.: Celebro

pieprz, sól, zioła prowansalskie, świeża: bazylia, natka pietruszki oraz tymianek.

olej

około łyżeczki mąki

około łyżki masła

Jak robić

Pierś kurczaka myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Przyprawiamy przyprawami, zalewamy olejem tak by je przykryło i odstawiamy do lodówki, ja zostawiłam na pół dnia. Następnie nagrzałam patelnię i zaczęłam obsmażać kawałki kurczaka. Uwaga, wykorzystałam już olej z zaprawy. Nie potrzeba dodawać dodatkowego oleju. Kurczak i tak już jest nim oblany. Gdy kurczak jest obsmażony na 3/4, wlewam wino. Gdy lekko wyparuje ale nadal jest go dość, dodajemy masło. Jak masło się rozpuści, dodaje mąkę i szybko mieszam by nie powstały grudek. Kurczak ma dość w tym sosie.

Podawać z warzywami..z sałatką dowolnie:)

2013-08-29

Smacznego!

Artykuł został napisany we współpracy z Celebro

4 Comments Add yours

  1. michv3 pisze:

    wszystko super, mięsa wygląda apetycznie, ale czy do wina pasuje zwykła marchewka ? ja bym tutaj widział sałatę z kostkami feta :D

    1. smacznydom pisze:

      wszystko z racji gustu:) Ja lubie marchewke,tymbardziej moje 8 miesieczne dziecko:)…a z tego wzgledu ze staram sie nie robic podwojnych obiadow…to jemy i my:)) ale masz racje..salata z kostkami feta idealnie pasuje do tego wina!!:)

  2. Michał pisze:

    No proszę, jak zbieg okoliczności… W ubiegłym tygodniu kupiłem butelkę Celebro Semi Dry Red w Selgros. Kupiłem zupełnie bez przekonania, bo było dość tanie – 17PLN za 1l butelkę. Jestem mile zaskoczony, okazało się smaczne, i do gotowania dobre, i do picia. Jedyne co mi się w nim nie podoba to… etykieta. Jakieś ikonki narysowali, za to informacji o szczepach brak. Nie zmienia to faktu, że sos boloński na tym winie wyszedł doskonały, a reszta wina wyszła do kolacji ;-).

    1. smacznydom pisze:

      no popatrz:) mnie etykieta wlasnie sie podoba:) ale moze dlatego, ze mnie szczep kolo nosa lata..natomiast nie znajac smaku chce wiedziec do czego to sie pije:) tak czy owak..ciesze sie, ze mamy podobny gust:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s