Kompot z suszu z cytryną II

Dzisiaj jadąc samochodem zauważyłam tłum ludzi wychodzących z autobusu i wręcz pędzących do Auchan Wola Park. Na ich widok, przyznam się szczerze, struchlałam.

Czas gorączki przedświątecznej właśnie się rozpoczął. Reklamy biją po oczach kolorem głównie czerwonym, tłumy w sklepach, kolejki przy kasach, nerwówka, chaos, korki na ulicach.

Dlatego specjalnie dla Was moja TOP lista piosenek świątecznych..dla uspokojenia, dla wycieszenia się..dla dobrego samopoczucia przy pieczeniu pierniczków…podczas przygotowań świąt

A właśnie, czy Wy macie podobnie jak ja, że nie lubicie polskich świątecznych piosenek (nie mylić z kolędami)?

Kompot z suszu z cytryną

Rok temu zrobiłam susz, taki tradycyjny..robiony przez moją mamę, babcię..no i wybuchł pierwszy konflikt kuchenny z moim mężem. Tę historię możecie poczytać sobie tutaj. W tym roku, ze względu na to, że mój mąż jest kochany..zrobiłam kompot jedynie z suszu..oraz zrobiłam na podstawie przepisu Okrasy, z reklamówki z Lidla. Kochani..teraz już wiem, dlaczego lubię Okrasę:) Kompot jest lekki, nie ciężki..a zarazem czuć magię świąt. Polecam! Cytuję za Okrasą, moje uwagi jedynie to co pogrubione

DSC_3639-001

Składniki

ok. 1/2kg wędzonych suszonych owoców (gruszek,śliwek, jabłek)  – ja dałam dwa opakowania suszu, każde po 190 g. Zero wędzonki!

kilka goździków (około 5)

1 cytryna

1 pomarańcza

4-5 ziaren kardamonu

3 łyżki miodu – ja dałam dwie duże

1 laska cynamonu – z braku laski, dałam w proszku, nie żałuję, do smaku

3 litry wody

 

Nasiona kardamonu rozkruszamy na desce za pomocą noża (ja poszłam na łatwiznę i zrobiłam to moździeżu), a następnie dodajemy wraz z goździkami do garnka z 3 litrami zimnej wody. Dodajemy łyżkę miodu, 2 wędzone gruszki pokrojone w paski, śliwki w całości, suszone jabłka i laskę cynamonu (ja po prostu wrzuciłam dwa opakowania suszu). Cynamon wyciągamy, gdy ugotowany już kompot ostygnie. Zagotowujemy. Od czasu do czasu mieszamy. Dokładnie szorujemy cytrynę i pomarańczę. Sparzamy. Za pomocą obieraczki do warzyw ścinamy duże kawałki skórki z 1 cytryny i 1/2 pomarańczy. Gdy kompot się zagotuje, wrzucamy skórki cytryny (zostawiamy niewielką część do dekoracji). Kawałki skórki pomarańczy skręcamy w dłoniach nad garnkiem, miażdżymy, aby uwolnić olejki eteryczne i dopiero wrzucamy do kompotu, dodajemy resztę miodu do smaku. Mieszamy. Studzimy. Przed podaniem wrzucamy resztę skórek do dekoracji.

Mój kompot jest bardzo esencjonalny, dlatego zawsze napełniam go to 2/3 szklanki i dolewam do tego zagotowanej wody. Nie jest on ciężki, w ogóle nie czuć tej wędzonki..a pijąc czuć ten delikatny i rześki aromat owoców. Mój mąż jest zachwycony:) Wesołych Swiąt!

DSC_3642

 

 

6 Comments Add yours

  1. Oj tak..gorączka się już zaczęła. Odczułam to dziś, gdy wyczekałam swoje stojąc w kolejce do kasy z paroma rzeczami. Kompot z suszu uwielbiam. W Wigilię jest najsmaczniejszy :-)

    1. smacznydom pisze:

      W tym roku, mam spokoj..bo wszyscy zwolnili mnie z obowiazku kupowania prezentow…:) i czesciowo brakuje mi emocji podczas kupowania prezentow..to jednak..ciesze sie, ze omija mnie ten tlum…musze przyznac, ze tlum mnie meczy:)

  2. Magda K. pisze:

    mnie zazwyczaj mam robi ten kompot, jednak dobry przepis może być dla mnie skarbem :)

  3. Magda pisze:

    Właśnie susz bez wędzonki. Taki kompot lubię ja:) A. Też lubi wędzonkę… Ciekawe po której stronie stanie Pan R.?:) pozdrowienia i dobrych Świąt:)

    1. smacznydom pisze:

      Wesolych Świat:) musimy kiedyś się spotkać i pogadać:) może na kolejnych warsztatach?:)

  4. Magda pisze:

    Chyba bez warsztatow, co?mto bardziej prawdopodobne:) napisze maila!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s