Sałatka z olejem lnianym

Green Plums zgadła (jakimś cudem:))), iż dzisiejszy post będzie o błękitnych nosorożcach – czyli o wszystkim i o niczym..a dokładnie o odwadze w działaniu, w czynach..i kreowaniu swojego życia.

Przyznam się do czegoś. Często się boję. Boję się działać, zamykać jakieś etapy życia i otwierać nowe. Choć nie rzadko słyszę, iż wspaniale motywuję inne osoby, to ja sama mam trudności do zmotywania siebie samej. Boję się. Boję się ryzykować i realizować coś nowego.

Niedługo urodzę dziecko. Ale przyznam się jednak, że mam wiele planów po porodzie w ogóle nie związane z dzieckiem. Czy to oznacza, że jestem/będę złą mama, która nie skupia się li tylko na dziecku, ale skupia sie także na sobie? Pragnę coś własnego otworzyć, stworzyć, wykreować..nauczyć się. Napisałam wczoraj w kalendarzu dwie listy “do zrobienia przed porodem” oraz “do zrobienia po porodzie”. Wśród rzeczy oczywistych jak: “złożyć łóżeczko” , “sprawdzić czy wszystko jest już gotowe na przyjścia Maleństwa ze szpitala” są także takie rzeczy jak: “kup SuperMemo nauka francuskiego”..bo chcę kontynuować naukę francuskiego..lub “kup serwer i domenę” w ramach rozbudowy Smacznego Domu oraz kolejnego własnego przedzięwzięcia, o którym pewnie wspomnę niebawem. Albo i nie. Bo boję się, czy to dobry pomysł..czy realny..czy ja do tego się nadaję.

Może wstyd to pisać, ale często patrzę na zdjęcia aktorek..i czytam co one robią, co czynią..czasem zaglądam na ich blogi. Długo patrzyłam na nie jak na kogoś, kto jest starszy ode mnie..a tu nagle..orientuję się, iż one są albo w moim wieku albo już młodsze..o 2, 3 lata!!. One do czegoś dążą..idą ku swojej karierze, planom..niektóre ryzykownie, niektóre nie.

I tak, nie dawno zdałam sobie sprawę, że już tłumaczenie sobie: “ to i to może poczekać, bo jeszcze mam czas” lub “tak się nie ubiorę JESZCZE, bo to jest zbyt poważnie dla mnie” jest tylko głupim tłumaczeniem. Jak nie wezmę się za to i nie zrealizuję..to szybko zamienię się w narzekającą kobietę, która siebie nie zrealizowała. No i super. To już wiem. Ale…czy mam odwagę?

Sałatka z olejem lnianym

Olej lniany. Rekomendowany przez dietetyków..ale także przez mojego męża i mojego taty. Przeciwdziała niestrawności..ale także profilaktycznie stosowany jest antynowotworowy. Pamiętajcie, że najlepiej kupować w aptece lub w sklepie, które przetrzymują olej lniany w lodówce, zapakują Wam w styropian by zbytno się nie ogrzał podczas transport. W domu należy trzymać go w lodówce. Spożyć w ciągu miesiąca. Potem de facto traci swoje właściwości. Najlepiej spożywać go w postaci zimnej, bez obróbki cieplnej (pieczenie, smażenie). Idealny do twarogów..i sałatek. Z początku obawiałam się używać. Był czymś nowym..a teraz..jest stałym gościem w naszym domu.

 

 

Składniki

Pomidory, teraz to lepiej pomidory koktajlowe

Cebula

Mielony pieprz z kolendrą

Sól

Cukier

Olej lniany

Jak robić

Pomidory pokroić w kostkę lub dowolnie. Cebulę pokroić w piórka. Do cebuli dodać przyprawy, cukier oraz olej. Zmieszać dokładnie..lub najlepiej trochę zmiażdżyć w moździeżu. Polać mieszaniną pomidory. Podawać od razu.

Smacznego!!

Reklamy

3 Comments Add yours

  1. nuovana pisze:

    i u nas olej lniany gości, a to za sprawką mojej mamy :) post mam nadzieję, że przeczytany za ka zdym razem przez samą Ciebie, będzie CIę motywował do działania :) pozdrawiam ciepło z wlkp…

  2. Kasia pisze:

    Ja lubię bardzo sałatkę w towarzystwie oleju lnianego http://oleofarm.pl/produkty/oleje-swiata/olej-lniany/ jest bardzo zdrowy i ma mnóstwo wartości odżywczych

  3. Michalina pisze:

    Właśnie mało osób zwraca uwagę na to jaki olej używa, a to ważna sprawa, często używają zwykły rafinowany czyli najgorsze co może być. Wypróbuj olej z pestek dzikiej róży z oleofarm naprawdę ciekawy smak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s