Waniliowe muffiny

Część z Was pewnie wie, że właśnie wkroczyłam w 9. miesiąc ciąży. Jest bliżej niż dalej. Przyznać się muszę, że od razu o czym chciałam napisać dzisiaj to właśnie o tym ..i o tym jak mi jest ciężko.. Ale mam dość użalania się nad sobą. Mam dość marudzenia..oraz przygniatania innych informacjami na ten temat. Tak samo mam dość, jak wszyscy zauważają najpierw mój brzuch a potem mnie. Dlatego teraz popiszę sobię na temat inny.

Master Chef. Tak wiem, wszyscy o tym piszą lub pisali. Mnie nurtuję tylko jedna rzecz. Czy Was także denerwowała maniera języczna wykonaniu jurorów: „najlepsze jakie w życiu jadłam/jadłem”?

AAAAAAAAAAAAA!!!!!!! A ja nie wierzę!! Poza tym, nie lubię kategorycznych sformułowań! Uważam, że jurorzy byli najsłabsi w całym tym programie. Uczestnicy mieli większą klasę niż oni sami.

Pani Basi Ritz szczerze gratuluję. Jestem pod wrażeniem, że można tak dążyć do swoich marzeń – wziąć udział w programie będąc w innym kraju. Nie mówiąc już o tym, że pani Basia winna być przykładem kobiet po 40, że życie można zmieniać w każdej chwili. Choć trzymałam kciuki za Kingę, to i tak ucieszyłam się z wygranej pani Ritz. Chętnie kupię jej książkę i szalenie jestem ciekawa jej bistro!

No i jestem ciekawa Janka..czy zacznie współpracować z panią Magdą Gessler?

Waniliowo niedzielne muffiny

Muffiny. Deser szybki i efektowny. Dla weekendowych gości. Dodatkowo krem z mascarpone i czekoladą,  z lekką nutą mielonych migdałów. Wybaczcie, że wizualnie nie prezentują się godnie ..ale uwierzcie mi, że smak mają istnie królewski. Przepis pochodzi z Moich Wypieków. Krem, inspiracja własna.

Muffinki (Ilość/liczbę składników powiększyłam, by muffinki były większe)

  • 200 g masła
  • Prawie 3/4 szklanka cukru do wypieków
  • 3 jajka
  • Prawie cała szklanka mąki pszennej – koniecznie przesiana
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2-4 krople ekstraktu z wanilii
  • 3 łyżki mleka

Uwaga: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Co do masła, bardzo ważne by było miękkie – jak krem. Twarde z prosto z lodówki może spowodować, że ciasto nie będzie tak puszyste.

Cytuję wraz z Moimi Wypiekami

  1. Mąkę, proszek – przesiać, odłożyć na później.
  2. W misie miksera utrzeć masło, na puszystą i jasną masę. Dodać cukier i dalej ucierać. Wbijać jajka, jedno po drugim, miksując do połączenia się składników po każdym dodaniu.
  3. Do masy maślanej dodać suche składniki i mleko, wymieszać szpatułką.
  4. Formę na muffinki wyłożyć 12 papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki, wyrównać.
  5. Piec w temperaturze 190ºC przez około 20 – 25 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Krem (nie podaję dokładnej ilości, robiłam na oko)

Mascarpone

Odrobina śmietany

Mleczna kuwertura

Zmielone migdały

Cukier waniliowy do smaku

Kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej, poczekać aż trochę ostygnie. Mascarpone ubić na bardzo wolnych obrotach, dodając śmietanę. Ma postać krem. Dodać kuwerturę, cukier i zmielone migdały. Powoli zmiksować. Udekorować muffinki.

Smacznego!!

Dziś krótko…chciałam po prostu wrócić do Smacznego Domu..bo mam wrażenie, że jakoś go opuściłam..

A wkrótce..o tym co się pojawiło u mnie w kuchni..i o tym, że zaczynam lubić stan samotności w kawiarni…oraz jak to jest z tym ..z uczuciami przyszłej matki..do przeczytania!

Reklamy

One Comment Add yours

  1. nuovana pisze:

    dzwoń i użalaj się ile tylko chcesz <3 ruf miś an ;) a muffinki cudne z tym kremem. takie niby od niechcenia, a idealne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s