Domowa czekolada na jesienne wieczory

W długi weekend spędziłam z rodziną, w domu. Poszłam na rodzinny grób. Spędziłam także przed monitorem – czytając, oglądając. I łapię się, że prawdopodobnie przez moją sytuację (czytaj ciąża, prawie 9 miesiąc) oraz przez aurę dookoła (czytaj jesień)..zaczynam myśleć, zastanawiać się.

Lubię panią Monikę Jaruzelską. Po pierwsze dlatego, że nikogo kategorycznie nie osądza. Jak ma jakieś rozterki, wahania co do oceny, pragnie poznać drugą stronę. Stara się nie mówić, że to jest zdecydowanie “czarne” a to “białe”. Ma świadomość, że istnieją różne barwy szarości. Każdego rozmówcę, traktuje z szacunkiem.

Ostatnio na platformie natemat.pl pojawiły się dwa wywiady. Pierwszy z mężem Magdy Prokopowicz (fundacja Rak’n’roll) – Barkiem Prokowiczem, który ostatnio związał się z Haliną Młynkową. Drugi wywiad, to wywiad z Moniką Richardson.

Dwa, może różne wywiady, ale o tym samym. Jak łatwo osądza się ludzi, nie słuchając obu stron. Jak łatwo oceniamy, wyrażamy swoje oburzenie na podstawie zdjęć, kilku pojedynczych zdań w gazecie, internecie. Jak bardzo łatwo nam nie szanować innych ludzi, uważając się samych za idealnych.

Monika Jaruzelska doskonale to pokazuje, może nieświadomie lub świadomie, w swoich wywiadach. Prowadząc z takim ludźmi rozmowy, nie osądza kategorycznie, nie oburza się, nie wyśmiewa, pozwala mówić swoim rozmówcom. Swoją opinię chowa do kieszeni, pozwalając by jej goście wreszcie mogli się wypowiedzieć.

Nie wiem czy macie takie same poczucie, ale od pewnego czasu w mediach, nie ma wręcz miejsca na długie rozmowy, bez złych emocji, z chęcią wysłuchania drugiej strony. Nawet największe gwiazdy show biznesu przeprowadzające wywiady (czytaj. Kuba Wojewódzki) nerwowo kręci się na fotelu w momencie jak jej gość wypowiada więcej niż 3 zdania. Przerywa, wyśmiewa starając się pokazać swoją inteligencje/wyższość albo rzuca słowa klucz, które musimy się domyślać..aż wreszcie wchodzi wodzianka, której obecność w programie kompletnie nie zrozumiem.

Mam wrażenie, że utraciliśmy w sobie poczucia karności w ocenianiu innych ludzi. Bycie kategorycznym staję się bardziej atrakcyjnie niż ugryzienie w język przed wypuszczeniem czegoś czego nie jesteśmy pewni. Jeśli w momencie zapytania o jaki osąd, odpowiemy: “Nie jestem pewna” bądź “nie jestem w stanie odpowiedzieć bo nie mam wszystkich informacji na ten temat” – jesteśmy oceniani jako mięczaki lub jako ludzie bez swojego zdania.

Obecnie bycie cool to oczernianie i wyśmiewanie.

Domowa czekolada

Czekolada. Zrobiona na szybko, na jesienne pogawędki z mężem. Przy świecach. W domowych pieleszach. Z mnóstwem bakalii.

Składniki

1 paczka kuwertury dowolnej ciemnej czekolady

1 paczka kuwertury białej czekolady

dowolne bakalie – np.: daktyle, rodzynki, orzechy laskowe, włoskie

Jak robić

Obie czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej (osobno). W tym czasie rozdrabniamy bakalie (prócz orzechów laskowych- nie ma jak czekolada z całymi orzechami!!). Na folii aluminiowej przelewamy ciemną czekoladę. Posypujemy bakaliami. Na to wylewamy czekoladę białą. Rozmarowujemy. Chłodzimy. Rozdrabniamy. Jemy!

Reklamy

7 Comments Add yours

  1. Magda K. pisze:

    jedno słowo: cudowne :)

    1. Joanna pisze:

      Ten deser cudowny, planuje jutro sie pobawić!
      Dziś robie pinacoladę z lodami kokosowymi z przepisu z fanpage’a Grycana na facebooku, zapowiada się obłędnie! :)

  2. karmel-itka pisze:

    urzekła mnie!
    wspaniały pomysł.

  3. smacznydom pisze:

    dzieki wielkie za mile slowa:)))

  4. nuovana pisze:

    mocny post Alu, poruszylas ostatnio gorace tematy, nie wydajac zadnego sadu – co jest najpiekniejsze :) masz racje – teraz zbyt szybko, po zaledwie naglowkach potrafimy wydac wyroki. przykre. dobrze ze slodzisz to wszystko czekolada :) cudo…

  5. o jejku, jak od razu naszła mnie ochota na czekoladę :)
    muszę wypróbować ten przepis koniecznie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s