Tort dla Babci

Proszę Państwa. Dziś uroczyście. Otóż w roku pańskim 2012, moja Babcia ukończyła 80 lat. Z tej okazji, w późny wieczór otrzymałam telefon od mojej rodzinki. “Szykujemy imprezkę dla Babci, Ty pieczesz tort”. Że tak powiem, lekko mnie zamurowało. Nie to, że mam upiec, tylko to że nagle, bez uprzedzenia powierzają mi, krótko mówiąc, najważniejsze danie tej uroczystości.

Do tej pory było tak, że ja mogę sobie piec ile wlezie, wszyscy mnie chwalili w dzień powszedni, ale jeśli przychodziła jakaś uroczystość to..tort piekła mama lub ciocia Jola. Bo moja mama/ciocia , muszę przyznać robią arcy-genialne torty. Wysokie, duże, przepyszne. I nadszedł TEN dzień. To ja piekę. Ja szykuję tort. Czyż nadeszła ta “niepokołomna” chwila uwierzenia w moją umiejętność pieczenia w mojej rodzinie? Wow! Wreszcie!

Ale muszę przyznać, że trudno było. Dwa dni przed uroczystością, dostawałam wiadomości SMS czy na pewno chce. Dodatkowo niepewne głosy przez telefon mówiły, że jeśli nie chce to oni bez trudu wezmą ten obowiązek. A jeśli się nie uda, to bez wahania mam kupić..etc. :)

Nie dałam się. Bo jestem twarda babka. Upiekłam. I wyszło to:

Składniki

Biszkopt

(przepis zaczerpnęłam ze strony mojewypieki.com, z tym że ja zrobiłam na formę 26 cm)

7 jajek

prawie cała szklanka cukru

prawie cała szklanka mąki tortowej

prawie połowa szklanki mąki ziemniaczanej

Krem

600g kremówki

około 2 szklanki cukru pudru lub więcej. Ja zaczęłam od 1 ½ szklanki i na tym poprzestałam

3 łyżeczek cukru waniliowego

2,5 mascarpone

Dodatkowo

Mała łobianka malin, ale mogą to być na przykład wiśnie z kompotu

Kwiatki z cukru

Wiórki kokosowe,

Mielone migdały

Jak robić

Biszkopot

Najlepiej zrobić dzień przed, a do tego wieczorem. Gdy w kuchni już nikogo nie ma, jest porządek..jest spokój. Włączyć sobie ulubioną płytę – ja polecam serię Trzeszcząca Płyta. Przy nich najlepiej mi się piecze:). A potem, zgodnie z Moimi Wypiekami:

Na początku szykuję sobie:

  1. Tortownicę o średnicy 26 cm. Na dnie wyłożyłam papier do pieczenia. Zgodnie z Moimi Wypiekami, nic nie smarowałam. Papier miałam tylko na dno.
  2. Cukier w szklance
  3. W osobnej miseczce przesianą mieszaninę z mąki tortowej i ziemniaczanej.
  4. Następnie oddzielam białka od żółtek.
  5. Białka ubiłam na sztywną pianę. Gdy piana jest już gotowa, sypię stopniowo cukier, dalej ubijając.
  6. Potem dodaję pojedynczo żółtka też ciągle ubijając.
  7. Wymieszane mąki delikatnie dodaje do masy. Uwaga: ja dodawałam po jednej łyżce i dla pewności znów przez sito. Mikser ustawiłam na najmniejsze obroty jakie miał.
  8. Wyłożyłam ciasto do formy.
  9. Piekłam w temp. 160-170 stopni. Około 35 minut. Ciasto musi być suche, na tak zwany suchy patyczek.

10. Gdy ciasto jest gotowe, wyjąć i spuścić/opuścić z wysokości około 60 cm.

11. Następnie włożyć z powrotem do uchylonego piekarnika, aż piekarnik wystygnie.

Wieczorem, podczas pieczenia można przyszkować sobie sącz do tortu. Ja zawsze go robię z mocnej herbaty, soku z cytryny, cukru lub innego zapachu. W tym przypadku zrobiłam roztwór: herbata, cytryna, sok malinowy. Wszystko do smaku. Zostawiłam na noc by ostygł.

Dekoracja tortu

Najlepiej, w odróżnieniu do biszkopta, zrobić rano. Gdy jest się rześkim, radosnym po udanym wieczorze. Przy jakimś programie śniadaniowym. Ogólnie by coś grało, ale by nie przeszkadzało. Ot, niedzielny przemiły poranek. Wtedy krem się po prostu sam robi:

  1. Ubijamy kremówkę z cukrem oraz z cukrem waniliowym na sztywno.
  2. Dodajemy mascarpone, ale wtedy zmniejszamy obroty do minimum.
  3. Do smaku można dodać amaretto. Ja ze względu na dzieci, zrezygnowałam z tego.
  4. Krem podzieliłam na dwie cześci i wstawiłam do lodówki by był zimny i stwardniał. Krem najlepiej czymś przykryć by nie złapał innych zapachów.
  5. Biszkopt podzieliłam na trzy części. Uprzednio osączając herbatą, przełożyłam dwie warstwami kremu, z tym że jedna była wymieszana z malinami. Krem z malinami wymieszałam łyżką, by nie rozwalać malin.
  6. Górę tortu udekorałam szprycą, jak na zdjęciu. Na miejscu, dodałam także liście mięty.
  7. Boki pokryłam mieszaniną wiórków i zmielonych migdałów

Wszystkim smakowało:)

 

Reklamy

5 Comments Add yours

  1. dusiowa pisze:

    przepiękny, cudownie wyszedł

    1. smacznydom pisze:

      dziekuje:)) staralam sie – przeciez to dla babci:D

  2. śliwka pisze:

    nooooo Alinku, jesteś mega! podziwiać, dałaś radę, a raczki przecież coraz krótsze, do blatu sięgnąć coraz trudniej…. podziwiam, i chętnie taki tort bym spałaszowała :) pozdrawiam Was!

    1. smacznydom pisze:

      Aniu, dziekuje!!! Zadzwonie do Ciebie juz niedlugo..bo sie stesknilam bardzo:) a czesto wspominamy Nasze spotkanie:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s