Wesele – praktyczne porady

Dziś wywiad z manadżerem restauracji „Krasnodwór”

Jeśli ktoś jeszcze nie ustalił daty wesela, o których dniach warto pomyśleć ze względu na swoją atrakcyjność, a o nich się często zapomina i są mało oblegane?

Tradycją polską jest organizowanie wesela w soboty, przez co często pomijane są piątki oraz dni świąteczne. A przecież to równie atrakcyjny termin – mniej oblegany i obiektywnie tańszy.
Zapomniana zima również aż prosi się o zorganizowanie przyjęcia weselnego.

Wyobraźmy sobie biel sukni mieszającą się z kolorem śniegu, długą ciemną noc zapewniającą jeszcze dłuższą zabawę i salę , która skupia gości, ponieważ jest naturalnym azylem przed mroźną temperaturą. I dania -najlepiej rozgrzewające, ciut inne niż w porze wiosennej, ale jakie pyszne… może myśliwskie? zamiast szampana tradycyjny grzaniec i kelner przebrany za szlachcica? grunt żeby było oryginalnie i zaskakująco, co na pewno przy odpowiedniej pogodzie zapewni kulig. A co jeśli grudzień, styczeń czy luty, bardziej będzie przypominał jesienną słotę? Wystarczy zimowy klimat wskrzesić poprzez odpowiednie dekoracje i spacer nowożeńców z pochodniami.

Przychodząc do restauracji na pierwszą rozmowę w celu omówienia organizacji wesela, o czym trzeba pamietać?

O swoich marzeniach. Każdy z nas ma wizję tego wyjątkowego dnia i żeby choć częściowo się ona spełniła, trzeba ją przedstawić osobie organizującej. Jest wielce prawdopodobne, że coś co wydaje nam się nieistotne lub pozostające w strefie nabożnych życzeń może być zrealizowane.
Poza tym potrzebne są podstawowe informacje jak przybliżona ilość gości czy czas trwania przyjęcia, godzina ślubu, specjalne wymagania, dokumenty potrzebne do podpisania umowy.

O czym często para młoda zapomina podczas organizacji, a nie powinna?

By uniknąć stresu warto zarezerwować salę i kościół lub urząd cywilny z dużym wyprzedzeniem, mamy wtedy pewność że nasze wymarzone miejsce będzie dostępne w odpowiednim terminie .Dobrze mieć wybór. Nie należy też zapominać ,że wesele to kosztowna impreza zamiast liczyć że zapłacimy za nie z „kopert ” lepiej zorganizować takie, na które nas stać bez pomocy innych.

Co jest ostatnim hitem na weselu?

Zdecydowanie fajerwerki, okrągłe stoły, a także bufety szwedzkie, zamiast tradycyjnego podawania do stołów. Alkohol stawiany między przekąskami jest passe, ale już serwowany każdorazowo przez kelnera jak najbardziej trendy. Zamieniamy również coraz częściej „wiejskie stoły ” na rzecz takich we włoskim , rybnym lub innym światowo -regionalnym stylu. To znaczy, że zamiast smalcu proponujemy caprese, a za pieczoną szynkę wstawiamy prosciutto.

Co jest zbędnym dodatkiem na weselu, według Pani? Co sie sprawdza, a co nie?

Nadmiar jedzenia. Menu jest tak skonstruowane, by każdy czuł się syty, lecz nie przejedzony. Wszystkim chyba zależy by obyło się bez problemów żołądkowych . Staramy się również odradzać ekstremalne eksperymenty w stylu lądowania helikopterem przed restauracją czy przekonać ,że puszczanie lampionów chińskich jest możliwe tylko podczas odpowiednich warunków zwłaszcza nad lasem lub łąkami, a do tego wymaga specjalnych zezwoleń od lotnictwa. Więc czasem wystarczy 20 zamiast 200. Mimo dewizy „nasz klient, nasz Pan” postarajmy się kierować zdrowym rozsądkiem.

Co według Pani jest najważniejsze na weselu podczas organizacji?

Sprecyzowanie i otwarty umysł na propozycje. W harmidrze spraw związanych z weselem często umyka nam po co naprawdę je robimy . Zasypani pomysłami rodziny, ciotek, wujków, kolorowych magazynów zapominamy, że to My-nowożeńcy mamy się czuć się wyjątkowo i wspaniale oraz iż uroczystość jest nie tylko świetną zabawą, ale nowym etapem naszego życia. Czasem więc organizator korzysta ze swojego doświadczenia doradza lub odradza pewne pomysły widząc zagubienie przyszłych Państwa Młodych. Dobrze wtedy przemyśleć alternatywy, bo wszystkim zależy na tym by było perfekcyjnie.

Jakieś dodatkowe rady?

Nie ma idealnego wesela, nie można przewidzieć kolei losu, ale niezależnie jak się potoczy przyjęcie , tylko od naszego nastawienia zależy czy będzie wspaniale. Sala, miejsce ceremonii ślubnej, goście to tylko dodatek i oprawa pięknego epicentrum całego dnia ślubu czyli miłości :)

Wywiadu udzielały Aleksandra Krawczyk i Karolina Raczyńska, management restauracji „Krasnodwór”

Jeśli jesteście zainteresowani poprzednimi artykułami z serii Wesela, zapraszam TUTAJ

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s