Ostatnio ..czyli jak poderwać mężczyznę i co to za tajemnicze ciasto cz 2

Już po Walentynkach. Przeżyłyśmy już fale uniesień podczas tego dnia bądż wieczoru albo i nie. Ale wiemy jedno. Chcemy GO. Tak, przeczytałyśmy już poprzednią część cyklu jak poderwać mężczyznę i zostałyśmy już uświadomione. Wiemy, że chcemy właśnie JEGO. Pragniemy go w całej rozciągłości.

No i co wtedy robimy? Pare wskazówek już znamy od Steve’a Harvey’a..no ale to tylko wskazówki jak intepretować i zrozumieć męską psychikę. To dużo, ale jednak także mało. Kobieca intuicja mówi nam: bądź kokietką, bądź seksowna. Idź do łazienki. No i wtedy się zaczyna: zaczynamy nagle przeglądać portale z modą, wydajemy pieniądze na takie kosmetyki, których w życiu byśmy nie kupiły..no i w ciągu miesiąca chcemy gotować jak Kwestia Smaku albo Moje Wypieki. Kreujemy się na matkę, żonę i kochankę. Dodatkowo by zrozumiał, że jesteś nowoczesną singelką, to Ty zapraszasz na rewanżowe walentynki.

Na początku jest pięknie..super..ale potem ON znika. Rozpaczasz. A potem się wściekasz. Nienawidzisz mężczyzn zastanawiając się, co z Tobą jest nie tak. Może wpadasz w kompleksy? I znów wracasz do swoich wygodnych ciuchów a na jakieś wyrafinowane dania nie masz czasu. Stwierdzasz, że nie rozumiesz mężczyzn.

Jeśli tak się czujesz lub czułaś. Weź książkę “Jak poderwać, utrzymać I porzucić mężczyznę” Krystyny Kofty. Uwaga jest to książka gruba i do myślenia. Przyznaję – nadal ją czytam. Ale każdą kartkę analizuję. Każdą stronnicę muszę przemyśleć. Nie jest to łatwa książka, ale ja ją bardzo polecam. Muszę być szczera, że na początku chciałam ją wyrzucić przez okno – ale w pewnym momencie przypomniałam sobie słowa autorki, która napisała na początku książki, że pare słów może boleć – bo to o nas samych.
I miała rację.

Hm..piszę strasznie ogólnikowo..więc pokolei. Konkretnie.

Książka – do momentu do którego doczytałam – piszę tak naprawdę o nas samych – kobietach. Pisze, tak naprawdę prawdę absolutną, zasłyszaną od naszych babć I prababć, ale o której tak często się zapomina – zanim pomyślisz o jakimkolwiek związku zastanów się co Ty naprawdę tak chcesz. I nie graj przed nikim. Polub siebie. Szanuj siebie. Bądż najpierw dla siebie atrakcyjną i dumną z siebie kobietą a wtedy będziesz wybierać jak w ulęgałkach. Nie wpadaj w kompleksy, ale jeśli je masz – likwiduj. Miej ciągłą motywację, by siebie poprawiać i siebie udoskonalać. Zrozum siebie. Zaobserwuj co Ty chcesz robić w życiu. Jak chcesz wyglądać.

Pani Krystyna Kofta ujmuje problem trafnie aż do bólu:

jeśli przez te wszystkie lata nie zdołałaś na dłużej zdobyć nikogo, z kim chciałabyś się związać, powinnaś wyciągnąć z tego wniosek. Oczywiście pomyślałaś o tym,ze oni są okropni I nie potrafią cię docenić (…) Jesteś podejrzliwa i nieufna. Lepiej z bólem serca rzyjmij założenie, że błąd tkwi w Tobie, a nie w okropnych facetach

Boli? Boli. Ale niestety z każdą kolejną stroną tej książki autorka pokazuję, że to prawda. Bardzo wiele z nas patrzy na siebie w lustro i nie widzi kobiety, którą chciałą by być.
Dlaczego?

– bo nie mam czasu
– bo szkoda pieniędzy
– bo mi wstyd
– bo jestem zmęczona
– bo nikt mnie nie kocha
– bo nie czuję atrakcyjna

Ta książka odpowie Ci, że wszystkie te argumenty to żadne argumenty. Tylko, że musisz znależć motywację w sobie. W żadnej innej osobie. A potem..zawołujesz świat, świat mężczyzn też.

Tylko pamiętaj (kolejna uwaga autorki):

Proszę jednak, nie narzekaj i nie sądż, że coś jest niemożliwe, jeżeli Tobie nie udało. Nie udaję się, bo nie doprowadzasz rzeczy do końca, do końcowego efektu

Polecam. Zwłaszcza po Walentynkach i na wiosnę.

Tajemnicze ciasto – ZEBRA

Dwa różne kolory a tworzące jedno ciasto. Dwie prawdy o związkach, które warto znać by znależć lub zrozumieć mężczyznę. By być prawdzwie szczęśliwym. Przepis Ewy Wachowicz

Składniki

Ciasto
5 jaj
1,5 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
1 szklanka wody
1 szklanla oleju
3 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo

2 łyżki kakako
2 łyżki mąki

Polewa

1 tabliczka mlecznej czekolady
2 łyżki mleka
1 łyżka masła
orzeczy prażone

1. Ubić i wymieszać składniki na ciasto prócz składników dodatkowej mąki i kakao
2. Ciasto podzielić na dwie części
3. Do jednej z części dodać kakao (2 łyżki), a do drugiej dodatkową make ( 2 łyżki)
4. Przygotować tortownicę 24-26cm. Wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia
5. Ciasto wykładać na przemian po dwie łyżki. Jeśli chcesz mieć grubsze pasy (tak jak ja) to ja kładłam po 3-4 łyżki.
6. Piec około 1h w temperaturze 180 stopni
7. Następie przygotować polewę. W rondelku rozpuścić czekoladę, masło. Następnie wlać mleko. Gotową polewę wylać na ciasto.
8. Udekorować orzechami, które uprzednio uprażyłam na suchej patelni

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s