Ostatnio w restauracji – Sofa Restauracja & Bar – czy to romantyczna restauracja czy pub?

Jak Wam wiadomo – lubię gotować w domu. Jednakowoż lubię wałęsać się po moim mieście i wpadać tu i ówdzie. Ostatnio we współpracy z portalem „Polska Gotuje” zostałam zaproszona do Sofa Bar & Restaurant. Jak się bawiłam? Co jadłam? Jak oceniam?

Lokalizacja (Warszawa)

Sama lokalizacja jest doskonała. Blisko Mariotu, blisko Centrum, blisko Dworca Centralnego oraz blisko teatru Roma no i paru znanych korporacji. Restauracja znajduje się w towarzystwie przedwojennych kamienic warszawskich – dlatego według mnie właściciel lepszego miejsca nie mógł znaleźć.

Ocena: 5 (w skali od 2 do 5)

Wystrój

Gości wita ciemna płachta. Dopiero jak się przedrzesz przez wielką, ciężką i burą kotarę ujrzysz czerwony, intymny klimat. Nie wiem kto wpadł na pomysł tej kotary, ale na pewno nie był to pomysł trafiony – wręcz przeciwnie przypomniało mi to stare bufety. Precz z kotarami! A jeśli to jest w ramach walki z zimnym powietrzem to proponuję inne rozwiązanie.

Samo miejsce (uwaga byłam w godzinach 19.00-21.00) jest bardzo intymne. Sofy kuszą Cię byś na nie usiadł i prowadził długie rozmowy z Twoją drugą połówką. I tak uczyniło większość ludzi w lokalu. Romantyczne rozmowy, maślane spojrzenia, etc były tam powszechne. Niestety tylko muzyka była bardziej klubowa. Szkoda,że obsługa tego nie zauważyła i nie zmieniła na bardziej nastrojową (żadny smooth jazz).

Dodatkowy minusem wystroju jest to, że sofa jest doskonałym miejscem do rozmów, picia wina, ale niestety nie do jedzenia. Mnie jakoś ciężko było jeść przy sofie.

Owszem były inne stoliki bez sofy..ale pytanie, które chciałabym zadać właścicielowi jest takie: Do kogo Pan/Pani adresuje to miejsce? Do osób, które chcą drinka czy do osób, które chcą ciekawie zjeść? Bo teraz to miejsce wygląda jak hybrydka. Ani to dyskoteka, ani do bar, ani to restauracja. Ale z drugiej strony można tu potańczyć, można tu wypić, można tu zjeść. Taki misz masz. Nie mówię, że miejsce jest obskurne. O nie! Bo jest dość eksluzywne –ale nie ma tegoś czegoś. Swojego sprecyzowanego charakteru. Taka japiszonowata miejscówka.

Ocena: 4 mniej

Menu

Ja i pan A. zamówiliśmy.

– Carpaccio z marynowanej polędwicy z kaparami, pomidorkami cherry oprószone parmezanem
-Grillowany łosoś z cytrynową oliwą na bukiecie sałat
– Grzanki zapiekane z mozzarella i suszonymi pomidarami
– Krem z pomidorów z bazyliowym pesto

A na deser: Szarlotka na ciepło z lodami waniliowymi na sosie toffi

Przyznać się muszę, iż po wystroju miejsca spodziewaliśmy się kompletnej porażki. A tu taka miła niespodzianka! Wszystko bardzo nam smakowało! Grzanki były doskonale przyrządzone. Nie zostały wysuszone w piekarniku, miały pięknie chrupiącą skórkę, mozzarela lekko rozpływająca się w ustach.

Krem był intensywny, bardzo pomidorowy z dużą ilością pesto. Na pierwszy smak przypomniał mi się sok Vegie z Tymbarku..no ale jest to mój ulubiony smak, dlatego machałam łyżką żwawo.

W przypadku carpaccio, pan A. pokiwał, że smakuje. Sałatka także, z tą uwagą, iż niestety przyniesiona została z lekko zimnawym łososiem. Domyślaliśmy się, że czekali na nas jak skończymy przekąski…no ale tutaj jednak minus na błąd w koordynacji.

Szarlotka – prima. Nic ująć, nic dodać.

Całkowita ocena za menu: 5 z minusem.

Podsumowanie

Atmosfera miejsca jest nie jest przychylna do zjedzenia. Zapamiętam to miejsce raczej jako ciekawa miejscówka na wieczornego drinka z grupą przyjaciół albo na czerwone wine z ukochanym. Taki odpoczynek, relaksik po pracy. A szkoda, bo przygotowują tam naprawdę świetne grzanki i szarlotkę. Gratulacje dla kucharza.

***********************************************************************************************************************
ARTYKUŁ JEST NAPISANY WE WSPÓŁPRACY Z PORTALEM „POLSKA GOTUJE

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s