Rozmyślania czyli cieszę, z tego co mam oraz babeczki ziemniaczane

Uwielbiam jeździć na nartach. Choć przyznać się muszę, iż moje jeżdżenie jest bardziej początkujące niżeli zaawansowane to adrenalina jest taka sama!

W momencie, w którym pierwszy raz zjechałam ze stoku (bez upadania!) czułam się niemal jak Justyna Kowalczyk na mecie. Oczywiście ani to ze mnie żadna sportmenka wyczynowa li tylko amatorka zimowego sportu. Ani to bieg narciarski o zdobycie złotego medalu tylko niebieska trasa w Brexen – ale i tak czułam się wtedy kimś! Ja, Alicja lat 30, które może rzec: tak, jeżdże na nartach!!

Pierwszy zjazd odbył się dwa lata temu. Od tamtej chwili obiecałam sobie, że jeździć muszę jak najczęściej, bo tak naprawdę praktyka czyni cuda no i mistrza:). I upadki. Wiele upadków. Czasem ten upadek to raczej zjazd na pupie i łapanie nart, by nie zostały w połowie stromego stoku (he, he dla mnie stromego), gdy Ty zatrzymujesz się na samym dole (no jest jeszcze inne wyjście z tej sytuacji: to krzyczenie imienia Twojego narzeczonego podczas jazdy na pupie i proszenie go by łapał Twoje narty).

Z powodu wielu zmian i natłoku różnych rzeczy,bałam się, że w tym roku narty pójdą na bok.
Ale jednak nie. W ostatnią niedzielę odkryłam park Szczęśliwicki zimą. A tam – malutki, miejski STOK NARCIARSKI. Wypożyczyłam narty, wskoczyłam na wyciąg….. Kochani..dla mnie bomba. Jeździłam 3 godziny, non stop.

Tak wiem, to nie to samo co gory.
Tak wiem, ten stok to tylko 1,5 minuty jazdy.
Tak wiem, to jest płaskie jak stół.
Tak wiem, to jest po prostu miernota

Piszę tak bo słyszałam takie opinie wśród ludzi obok mnie jeżdżacy. Ja tak jednak tego nie odbieram.

Dla mnie to frajda posiadanie w moim mieście miejsca, gdzie mogę choc chwilę pojeździć na nartach!

Dla mnie to extra miejsce na zimowy weekendowy sport!
Dla mnie to genialne miejsce na rozbiegówkę przed dłuższym urlopem w górach
I co najważniejsze – idealne miejsce dla dzieci!
Mały stok..a tyle frajdy!

I niech mówią co chcą – ja to miejsce polecam, uwielbiam!! I dziękuję wszystkim, którzy o to miejsce dbaja!! Idę tam za tydzień:)

Ziemniaczane bułeczki z kaszą gryczaną

Małe, proste danie..a jak cieszy..i jakie jest pyszne!!
Inspiracja: Mama alergika gotuje

Składniki (przepis lekko modyfikowany)

– surowe ziemniaki (około 1.5kg)
– kasza gryczana (około 50 dkg)
– dwie średnie cebule
– jajko
– gałka, sól, pieprz
– mąka pszenna około 2 łyżek

Gotuję wodę i zalewam kaszę gryczaną. Odstawiam na 10 – 15 minut. Ścieram ziemniaki. Wylewam z nich wodę jeśli takowa się zebrała. Dodaję kaszę, jajko, przyprawy. Dodając make, staram się otrzymać masę, niezbyt się lejącą a niezbyt twardą. Po prostu tak jak na placki ziemniaczane. Łyżką nakładam do kokilek dla muffinek. Wkładam do nagrzanego piekarnika do 180 stopni. Piekę aż babki się zarumienią (ja piekłam około 40 minut).

Babki podałam z sałatka z sosem musztardowym.

Smmmaaaaacznego..i pamiętajcie – każda mała rzecz cieszy.

Przepis bierze udział w akcji:

Reklamy

4 Comments Add yours

  1. vanilla pisze:

    Alu, brawo za dziecięcą radość z małych rzeczy, za odnajdywanie pozytywów w tym, w czym inni widzą tylko wady :) BRAWO!!!!!!

  2. Maggie Sychta pisze:

    Bo najwazniejsze jest odnajdywanie radosci w malych, codziennych rzeczach! Tylko w ten sposob mozna naprawde uchwycic te cenne chwile szczescia.

  3. ha, ja też lubię miejskie stoki! Zjeżdza się zdecydowanie krócej niż wjeżdza wyciągiem, ale jaka to frajda! Można na chwilkę przenieść się w góry, nawet jeśli jest się nad morzem (ja chodzę na sopocki stok i jeżdżę za Gdańsk na WIeżycę:).

    Piękne i apetyczne zdjęcia robisz… Właśnie oglądam Twe archiwum i podczytuję posty.

    Pozdrawiam ciepło!

    1. smacznydom pisze:

      Aniu – taki komplement od Ciebie to dla mnie wielka radosc i duma!:) Baaaarddzzzooo dziekuje i zapraszam czesciej:)

      ps. ha! wiedzialam, ze ktos jeszcze lubi miejskie stoki!!:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s