Rozmyślania – jestem staroświecka czyli sernik wiedeński

Kilka lat temu zdałam sobie, że jestem osobą staroświecką. Tak, tak – STAROŚWIECKĄ. Niestety w tym samym momencie jak zdałam sobie o tym sprawę, posmutniałam. No bo co znaczy – staroświecki/a?.  Zgodnie ze słownikiem języka polskiego (http://sjp.pwn.pl):

1. «pochodzący z dawnych czasów, niemodny»
2. «mający przestarzałe zasady, poglądy; też: właściwy takim ludziom”

Brzmi okrutnie, niemodnie oraz tak podstarzale. Jednakże taka była prawda. Uwielbiam stare filmy z lat 20tych, 30tych, w relacjach męsko-damskich jestem okrutnie nieśmiała i za każdym razem strzelam oczętami jak ta pani (Jadwiga Smosarska) obok.

No i dodatkowo, gdyby nie mój narzeczony to cały dom byłby w stylu artdeco i zamiast sprzętu grającego za grube pieniądze (zgadnijcie kto go kupił?), stałby gramofon na płyty. A ja słuchałabym trzeszczącej płyty Hanki Ordonówny jedząc przy tym sernik wiedeński własnej roboty.

Aż pewnego popołudnia 4 stycznia 2012…

Godzina 16.00, mały sklepik na bazarku, z produktami wiejskimi oraz z domowymi ciastami. Stoję druga w kolejce, przyglądam się dwóm kobietom, około lat 35-38.

– to co? Kupujemy sernik?

– Kupuj. Oh..ale piękny….taki to robiła moja babcia. Nikt już takich serników nie robi..a ja nie mam czasu..no i nie chce mi się.

– A faworki?

– też. Tylko jedno opakowanie. Matko..nigdy nie robiłam faworków..a Ty?

– Nigdy..kto je w ogóle teraz robi?

JA. I sernik też. I jestem cholera staroświecka, ale przy tych paniach to zaczynam być z tego dumna! Bycie staroświeckim to jest cool!!

 

Sernik wiedeński

Sernik jest ultradelikatny i aksamitny. Niestety przez to mi opadł, nie mówiąc, iż miałam niestety za dużą blachę (muszę dokupić mniejszą)

Na pewno jednak wykonam ten sernik jeszcze raz bo jest przepyszny i bardzo łatwo się go robi. No bo jestem staroświecka.

Składniki
Przepis z książki: Kuchnia dla Babci. Przepis zmieniony

70 dg sera twarogowego (ja użyłam podwójnie mielonego President)
5 jajek
25-30dg cykru pudru
7 dg masła
1 budyń śmietanowy
cukier waniliowy
skórka pomarańczowa
kilka kropel zapachu cytrynowego

Jak robić

Ser zmielić jeśli używacie niezmielonego twarogu. Oddzielić żółtka od białka. Masło rozetrzeć, dodać partiami 3/4 cukru pudru (1/4 zostawić do piany) i żółtka, stale ucierając. Dodać ser, wymieszać. Białka ubić z cukrem na sztywną pianę, dodawać do masy na przemian z budyniem. Na końcu dodać skórkę oraz zapach. Lekko wymieszać. Formę wyłożyć papierem. Wstawić do rozgrzanego piekarnika (180 stopni) na około 40-50 min.

A jeśli ktoś wie co zrobiłam w serniku nie tak, to dajcie znać. Bo sernik jest naprawdę warty powtórzenia.

No i na koniec, zapraszam na filmik:

Zdjęcie Jadwigi Smosarskiej pochodzi ze strony: agent-silent.livejournal.com

Advertisements

12 Comments Add yours

  1. Klaudia pisze:

    Jesteś „przyjemnie staroświecka” :)

  2. vanilla pisze:

    nam udało się gdy białka ubiliśmy z cukrem pudrem, ale najpierw same białka, potem z cukrem. No i gdy byla obniżona temperatura po 20 minutach pieczenia… a dla mnie nie jestes staroswiecka tylko szerokokątna – dziwnie brzmi, ale tak to widzę ;) masz poglądy z każdej strony, i jestes kobieta sukcesu – nie siedzisz w oknie wypatrujac swego romea, a sernik to nie jedyne co masz do zaoferowania

  3. smacznydom pisze:

    Aniu, chodz tu – przytule Cie!! ale mi komplent strzelilas..WOW..chyba mi teraz odpowiedzialas na pytanie, ktore sobie zadawalam…:) dzieki!!

  4. Marysia pisze:

    ja podwoiłabym skladniki na dużą blachę!mam doskonaly przepis od mojej Mamusi: na 10dkg sera 1 jajko, cukier, masło stopione wystudzone, piana z białek. Zwykl;e piekę sernik z 1,5kg twarogu, 15 jaj, 1,5 kostki masła i cukru – do smaku, zależy od twarogu.Dodaję też cukier waniliowy, sok z cytryny, skorkę pomarańczową, rodzynki.

  5. kurcze to ja też jestem staroświecka:) i dobrze mi z tym:)

    1. smacznydom pisze:

      :) moze zalozymy klub: Bycie staroswieckim jest cool;) hahahaha:D

  6. pisze:

    Jeśli mogę się wtrącić – ja do sernika nie ubijam piany. Kiedyś ubijałam i zawsze opadał w środku a boki zostawały wysokie i jakieś takie suche. Teraz ubijam całe jajka z cukrem zwykłym i waniliowym, i masłem, dodaję ser + ewentualnie rodzynki czy zapach i to wszystko. I piekę aż będzie patyczek suchy czyli jakieś 50 min. Jest idealny, puszysty, miękki i wilgotny. Pace lizać :D
    Pozdrawiam, Aś
    PS. Uwielbiam taką „staroświeckość” :)

  7. Marysia pisze:

    bycie staroświecką nazywam też byciem wczorajszą lub przedwczorajszą;D i nic na to nie poradzę, chyba już mi to nie przejdzie, także chętnie zapiszę się do klubu:D

  8. Monika pisze:

    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i przemiłe słowa.
    Jak to smacznie i… te zdjęcia i film. Zrobiło mi się tutaj tak dobrze, że i ja zostaję :)

  9. Dorota Owczarek pisze:

    W takim razie do jakiej kategori ja bym sie zaliczyla?
    Nie przepadam za starymi filmami ale uwielbiam buszować w starych książkach albo na pchlich targach…uwielbiam starocie kulinarne takie babcine bo maja swoją historię….faworki piekłam nie raz a serniki to mój „bzik”.
    Chyba tez jestem staroswiecka:-)
    \Sernik Twój wygląda pysznie…pozdrawiam Dorota:-)

  10. smacznydom pisze:

    Moniko – też dziękuję za wizytę:) i zapraszam na następne:) tak ja będę wpadać:)

    Marysia: witamy:)

    Doroto: Też pozdrawiam. A masz jakieś ulubione babcine danie? Podziel się!

  11. Śliczne motto posta :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s