Zmiany, zmiany, zmiany – knedle ze śliwkami a la trochę inaczej

No i znów milczę. Milczę dlatego, że właśnie jestem w trakcie remontu nowego mieszkania i wierzcie mi lub nie, ale ja naprawdę teraz skupiam się na wybraniu farby do pokoju a nie na menu dnia!

Milczę dlatego, że właśnie skończyły się wszelakie nasze przeprowadzki i kwiczę ze zmęczenia.

Milczę również dlatego, że planuję inny Smaczny Dom. Inny to znaczy w ramówce jesiennej:) Już tradycyjnie, w każdej porze roku zmieniam charakter swojego blogu..podczas zimy były śniadania i coś na pocieszene podczas weekendu…na wiosnę wiosenne sałatki i zdrowe pomysły jedzeniowe..w lato..było coś na szybko. A podczas jesieni?

Podczas wieczornych jesiennych deszczy w towarzystwie ciepłej herbaty z miodem i cytryny..zapraszam na..:

Cykl “Ostatnio” – będą to recenzje nie tylko książek, ale także knajp, które zdarzy mi się odwiedzić, artykuł, który przeczytam, film, który obejrzę..wydarzenie kulturalne..etc. Oczywiście wpis będzie istnie subiektywny (dlatego jestem ciekawa, czy moja subiektywność będzie w zgodzie z Waszymi sądami:)) oraz z dodatkiem mojej potrawy – jako kropka na i ;)

Cykl “Rozmyślania” – moje i Wasze luźne myśli na różne tematy. Każdy wpis, inny temat, który ostatnio mnie męczy i jestem ciekawa Waszych myśli. Do każdej myśli, smaczne danie..zdecydowanie słodkie, doskonałe do kawy! No bo jak rozmyślać bez kawy i ciacha?:). I tutaj także, zapraszam serdecznie do rozmów, dzielenia się opiniami!)

No i oczywiście Smaki Życia i Przyjaźń od Kuchni. Nasze małe dzieła – Green Plums i moje:)

Zapraszam już w tym tygodniu! :)

Knedle ze śliwkami

Danie znane i proste. Doskonałe dla początkującej młodej kucharki, a dość nudny dla średniozaawansowanej. Dlatego też…zmieniłam mąkę..z pszennej na orkiszową. No i jak myślicie, jak wyszło?

Składniki

ugotowane ziemniaki
mąka orkiszowa
jajko
szczypta soli
śliwki
cynamon
cukier

Ugotowane ziemniaki, schłodzić i zemleć na gładkę masę. Dodać mąkę w propocji 1/4. To znaczy na 1kg ziemniaków, dodać 0,25kg mąki. Najlepiej po prostu podzielić masę ziemniaków na 4 części i dodać mąke tyle ile wynosi 1/4 części masy. Dodać jajko, szczyptę soli. Zagnieść na gładkę masę.

W tym czasie wyjąć pestki ze śliwek, przekroić na połówki. Wrzucić do miski, posypać cukrem i cynamonem. Wstrząsnąć miską by sypkie pokryły śliwki.

Zrobić knedle i ugotować.

Smacznego!

Knedle biora udział w akcji:

Akcja Śliwka 2011

5 Comments Add yours

  1. asieja pisze:

    jeden z najulubieńszych obiadów.. :-)

  2. mollisia pisze:

    Zapowiedź tych cyklów przywołała mi w pamięci obrazek rodem z przytulnego domku z drewna, w którym trzaska kominek, pachnie ciastem drożdżowym i herbatą z sokiem malinowym albo grzańcem. Kanapa, ukochany i odprężająca lektura… mam nadzieję, że znajdę czas na odwiedziny. Chciałabym. Teraz podwójne obowiązki: przygotowanie do ślubu a jednocześnie rozpoczynam drugi kierunek (studiując dalej moją historię)…

    A knedle są takim daniem-cacuszkiem mojej babci. Śliwki i knedle to jedno z tych połączeń, które dziecko pamięta przez całe życie. Uwieeeelbiam! A nie jadłam w tym roku! Właśnie mi to uświadomiłaś! Aż mi się wstyd zrobiło, serio.
    A te zmiany… wyglądają apetycznie. A czuć mocno różnicę? Bo ciekawi mnie Twój przepis, wiesz? ;)

    Pozdrawiam cieplutko! :-)

    1. smacznydom pisze:

      chachacha:)

      oj, Mollisia..jakze mamy podobne plany i podobne losy..tez przygotowania, chec rozpoczecia studiow (ale to po slubie,teraz juz nie dam rady..mam juz inne zobowoaizania..i nowy dom:)) ale szczerze mowiac..smaczny dom to wlasnie takie miejsce jako opisalas i nie chce go zaniedbac:)
      dlatego zapraszam jak tylko mozesz:) bede czekac zawsze z ciepla herbata:))

      sciskam!

      ps. wedlug mnie knedle sa leciutko szarawe, ale w samu idealne:)

      1. mollisia pisze:

        Naprawdę?! To gratuluję!!! :) Cudowne wieści! A jaki byś chciała studiować kierunek? Coś z fizyką? ;-)
        Nowy dom, to absolutnie rzecz najważniejsza – trzeba go dopiero ukształtować. A w Smacznym Domu jest naprawdę cieplutka atmosfera i da sobie radę, życie prawdziwe jest najważniejsze! :)

        Będziesz czekała z herbatą? To ja od razu zamawiam z sokiem z malin ;)

        Moc uścisków i miłego weekendu!

        PS. Na zdjęciu nie widać, ale mnie szarość nie zniechęca, jeśli wiem, dlaczego tak jest. A tu – wiem :)

  3. sandrula pisze:

    zacieram rączki na cykl ‚ostatnio’ :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s