Szybko, smacznie, efektownie cz 3– sałatka niby nic..a stwarza romantyczny klimat

Uwaga. Dzisiaj będzie poważnie. Rzadko to u mnie się zdarza..ale czasem trzeba:)

Bywają wieczory zwyczajne..bywają wieczory specjalne..a istnieją także, które niewiadomo dlaczego stają się wieczoramy wyjątkowymi. I niekoniecznie jest to czas spędzony z kimś, mogą być samotne..ale w środku, gdzieś głęboko czujemy, iż ten moment jest wyjątkowy i warto go zapamiętać.

Taki wieczór mam dziś ja. Siedzę we własnym, nowym mieszkaniu..czekam na swoją Drugą Połowę . Jestem zmęczona, wyczerpana po pracy i pierwszy raz od dłuższego czasu nie zabrałam służbowego laptopa do domu (sic!). Dopiero co umyłam naczynia po gościach, którzy wpadli by porozmawiać, zobaczyć moje nowe lokum..pralka włączona i słyszę jej stukot. Zapalone świeczki w kuchni (bo właśnie stąd piszę ten post). Zapach kompotu wiśniowego rozchodzi się po mieszkaniu. Niby normalny, zwyczajny dzień..a ja odbieram go wyjątkowo..bo zrozumiałam co teraz, w tym momencie, jest dla mnie najważniejsze… Jest to chwila, którą warto i chcę zapamiętać Czy macie podobnie?

A co ma do tego sałatka? Ta sałatka też niby jest normalna..ale jak ją skosztujecie od razu poczucie, iż to istny afrodyzjak..i doskonale pasuje do grilowanych ośmiorniczek, jak to ocenił mój Hero. A ja jemu zawsze wierzę:). I pamiętajcie – sos jest idealny do chleba!

Składniki

1 duży pomidor
natka pietruszki
dymka
rzeżucha
cebula
ocet winny (czerwony)
ogórek
olej
zioła
sól, pieprz

Jak robić

Cebulę obrać, pokroić drobno, zalać octem winnym. Odczekać chwilę by cebula trochę zmiękła. Następnie sparzyć pomidory, zdjąć skórkę. Pokroić w drobną kostkę, dodać do cebuli. Ogórek obrać, pokroić, dodać do reszty. Natkę, rzeżuchę, dymkę umyć, osuszyć, pokroić, dorzucić do sałatki. Dodać olej i zioła. Podawać najlepiej schłodzone. Smacznego

ps. Aniu (Green Plums), dziękuje za dzisiejszy dzień!

5 Comments Add yours

  1. Maggie pisze:

    Salatka fantastyczna – wystarczy, ze na nia popatrze i juz wiem, ze jest niezwykla!
    A co do tych chwil olsnienia, czasem mi sie zdarzaja. To taki nagly przeblysk. Niestety, juz pare chwil pozniej nie pamietam, o co mi chodzilo i jaka to genialna prawda zalegla mi sie w glowie. I znow trzeba czekac na taka niezwykla-zwykla chwile…

  2. bernika pisze:

    no faktycznie pozazdroscic takiej romatycznej scenerii:)

  3. smacznydom pisze:

    co do momentow olsnienia..- warto pamietac..a ten wieczor nie chce i nie moge zapomniec:) zbyt magiczny byl:)

    a salatka – wieczor zwyczajny..ale wieczor byl wow:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s