Cykl szybko, smacznie cz.1 – Leczo & przeprowadzka i THHAANNKK YYOOOUU!!

No i przeprowadziłam się. Wszystkie rzeczy ze starego mieszkania zostały przetransportowane do nowego. Zaczynam poznawać okolice i każdego dnia zdaję sobie sprawę jak bardzo lubię to miejsce. Tuż przy centrum miasta..ale w momencie wyjścia z autobusu odczuwa się tutaj spokój..relaks..ciszę. Bezcenne w Warszawie a przeze mnie jeszcze bardziej docenione, bo przez ostatnie cztery lata mieszkałam tuż przy jednej z najdłuższych i ruchliwszych ulic naszej kochanej stolicy.

Sama przeprowadzka trwała kilka dni..i powiedzmy sobie szczerze nie dałam sobie rady bez wielkiej pomocy rodziców (dziękuję!! Jesteście KOCHANI) oraz mojej psiapsióły i jej męża.

Co do mojej przyjaciółki i jej drugiej połówki to w ramach podziękowań a także relaksu przygotowałam im leczo. Danie wydaje się trudne..ale według mnie jest to danie arcyłatwe..i arcyprzyjemne do wykonania. W sam raz pasuje do takich sytuacji, tzn.: trzeba coś zjeść ale nie ma się czasu na zrobienie czegokolwiek. Do lecza przekonała mnie moja mama, która zawsze ma trafne pomysły;). Mówie Wam..pycha! A zjedzone w takim towarzystwie jakie ja miałam – IDEALNE:)

Leczo przeprowadzkowe

dwie duże cebule
2 papryki żółte
2 papryki czerwone
2 cukinie
kiełbasa
koperek
cukier, (do smaku)
sól, pieprz (do smaku)
przyprawy:kminek zmielony (do smaku lub inne zioła)

Cebule kroimy w plastry i wrzucamy do dużego garnka, w którym jest już roztopione masło. Jak będzie szkliste, wrzucamy pokrojoną paprykę. W tym czasie na osobnej patelni podsmażamy pokrojoną kiełbasę. W momencie jak kiełbasa jest zarumieniona i unosi się przesmaczny aromat smażone kiełbasy, wrzucamy je do garnka z cebulą i papryką. Gdy papryka jest już prawie miękka, dodajemy pokrojoną cukinnie. Dolewamy odrobione wody by sie wszystko udusiło.
Na sam koniec doprawiamy do smaku. U nas (prócz soli) dodaje się cukier, by podkręcić smak oraz takie przyprawy jak: kminek..a reszta..to już kwestia smaku:)

Jak wszystko jest już gotowe, zapraszamy do stołu swoich przyjaciół, podajemy wraz z chlebem i masłem.

Rodzice, Aha, Paweł: jeszcze raz DZIEKUJĘ!!! :) otwórzcie filmik:))

ps. Janusz, dzięki za natchnienie..ONE są po prostu genialny!!
Psss. Aha, Paweł oczywiście obiad będzie jak obiecałam:)

6 Comments Add yours

  1. vanilla pisze:

    oj ten filmik napawa pozytywem :) mnie w luczu podoba sie jeszcze….mina marcinku gdy wchodzi do domu i czuje zapach wijący się z kuchni ;) Cieszę się, że już do końca wszystko przeprowadzone :) Pozdrawiam ;)

  2. Jakie cudowne kulinarne podziękowanie! Bliskim na pewno smakowało. Leczo kocham miłoscią wielką – to najsmaczniejsze letnie danie moim zdaniem ;) Gratuluję przeprowadzki i życzę wielu szczęśliwych w nim!!

    1. smacznydom pisze:

      no wlasnie! letnie..bo czesto widze, ze jest li tylko w lecie..a przeciez to wlasnie letnie jest..:)

      Kochana: dzieki wielkie i na pewno beda szczesliwe:)

  3. Małe Stwory pisze:

    Ze swej strony mogę powiedzieć, że leczo rzeczywiście było nieziemskie w smaku i mimo pełnych brzuszków chętnie spałaszowaliśmy swoje porcje :D
    A „szybkie potrawy” to jest to co lubię i coś czuję, że mój szanowny małż będzie w tym tygodniu raczony leczem :D
    Kochana, cieszę się, że dobrze Ci się mieszka, bo okolica rzeczywiście jest przeurocza. Jak wiesz, za dobry obiadek zrobimy wszystko, więc zawsze wal do nas jak w dym :D

  4. Małe Stwory pisze:

    Aaaaaa!!!! Dopiero obejrzałam filmik :D:D:D:D:D
    Plose i niezamaco :D

    1. smacznydom pisze:

      TTHHAANNKKK YYYOOOUUU!!!!!!:)
      a obiadek jest gwarantowany:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s