Emigracyjna kuchnia 3 – zapiekaneczki kanapeczki na chłodniejsze wieczory

Taaa, rozumiemmm w Polsce jest teraz ciepło. Ale mówię Wam i przepowiadam! Za 2 dni będzie u Was chłodniej! I wtedy z lubością sięgniecie po moje cuda! Nie wierzycie? Poczekajcie do niedzieli, poniedziałku a potem wrócicie do mnie i przyznacie mi rację:) Możliwe są nawet kilka kropel:)

Skąd to wiem? Ano lata praktyki a dokładnie lat 2-3. Od kiedy tutaj częściej przyjeżdżam zauważyłam, że tutaj pogoda jest taka, jaka będzie w Polsce za parę dni. Z tą różnicą, iż w tym miejscu klimat jest niestety ogólnie przyjemniejszy niż u nas. Jest zawsze cieplej o kilka stopni. Zima jest mniej sroga, wiosna przychodzi wcześniej, etc. I w ten sposób, w kwietniu były już kwitnące drzewa i zielono wokół. Nad Wisłą natomiast zazieleniło się dopiero pod koniec kwietnia.

I z tego powodu, moi współpracownicy tutaj mieszkający, rzadko bywają w Polsce, mówiąc, iż nasz kraj to sroga kraina, strasznie tam jest zimno i w ogóle daleko do niej (1.10h lotu samolotem).
Krótko mówiąc nasza stolica to: białe, polarne niedźwiedzie biegające po Marszałkowskiej, a my z maczugami by je upolować.

Ha, ha, ha, ha! Czasem myślę, że nasz rząd powinien wydawać więcej pieniędzy na krajowy PR ; ) bo jak na razie to ja pracuję by nasz wizerunek poprawić. Czy macie podobnie? Czy faktycznie większość Europejczyków z Zachodniej części postrzega nasz kraj w ten sposób? Czy to ja mam takiego wyjątkowego pecha?

A jeśli o pechu mowa..;) Przypomniałam sobie jak jeden Hindus pracujący w Polsce na kontrakcie przygotowywał się do zimy. Kupił całkiem mocne, skórzane buty. Był pewien, że w takim obuwiu to nie ma bata- przeżyje tę zimę! Pech chciał ..iż podczas tamtego roku (2009/2010) mieliśmy wyjątkową srogą zimę. Pamiętacie?:) Nie macie pojęcia jaką miał radość na twarzy jak usłyszał, że jego kontrakt został skrócony o parę miesięcy!

No dobrze, ale o kanapeczkach dzisiaj mowa a nie zimie. Poza tym teraz mamy WIOSNĘ!!! :)

Zapiekanki zrobiłam niedawno, w niedzielę. Wróciłam po długim spacerze nad rzeką. Było już dość późno i chłodnawo. Moje ciało było nagrzane od Słońca i nagły zmrok spowodował, że nabrałam ogromną chęć na coś ciepłego. Herbata to było za mało.

Sprawdziłam w kuchni co mam i wyjęłam na mikroskopijny blat:

Składniki
– pieczarki zesmażone z cebulką z obiadu (mogą być inne warzywa usmażone, np. papryka)
– olej/oliwę
– zielone pesto
– wędlina: ja miałam kabanosy
– sos pomidorowy
– kawałek bakłażana
– czosnek
– jogurt
– zioła i przyprawy
– lekko już suchy chleb (bagietka)
– ser żółty – starty

Jak robić

1. Bakłażana pokroiłam na cząstki i wrzuciłam na podgrzaną patelnie z olejem
2. Jak zrobił się już miękki i szklisty, dodałam czosnek.
3. Kiedy poczułam piękny zapach czosnku, dolałam sos pomidorowy na garnka
4. Doprawiłam jogurtem (ile to od Was zależy) i przyprawami/ziołami do smaku. Odstawiłam garnek na bok.
5. Następnie, pokroiłam bagietkę na małe kromki.
6. Cześć kromek posmarowałam zielonym pesto, na cześć polałam oliwę
7. Na każdą kromkę położyłam starty ser
8. A potem robiłam wariację z grzybami, wędliną. Kładłam jak chciałam
9. Stawiłam do mikrofalówki na około 3 minuty.
10. Jak zauważyłam, że ser się topi, wyjęłam, posmarowałam sosem pomidorowym (jeszcze gorący) et voila! Bon apetit !

Do kanapeczek świetnie pasuje czerwone wino i miłe towarzystwo :)

A tutaj parę zdjęć z miasta:

Dziewczynka i Ren

Uwielbiam takie stare drzwi wejsciowe..tymbardziej, że dom jest XV wieku..

A tu przechodzień,który niespodziewanie mi zaczął pozować:). Mili tutaj są ludzie, prawda? :)

PS. Uwaga! zaraz będę prosić o głosy w konkursie, w którym biorę udział. Będzie mi bardzo miło jak dostanę się do pierwszej dziesiątki:):):): BARDZO PROSZĘ O GŁOSY i z góry bardzo dziękuję!! :):):):):):):):)
LINK

Reklamy

7 Comments Add yours

  1. kuchareczka pisze:

    Cudny tytuł i cudne mini-kanapeczki. Bardzo mi sie podoba DOmku to zdjęcie z dziewczynką :)

  2. kuchareczka pisze:

    O pardon, Domku :)

    1. smacznydom pisze:

      :) Dziekuje!!! :)

  3. Smakowite kanapeczki:)

  4. Usagi pisze:

    Jak je wczoraj zobaczyłam, to aż złamałam dietę i na kolacje zjadłam coś podobnego :)

    1. smacznydom pisze:

      oj powiedz, powiedz co dokladnie? :) Jestem ciekawa!! :)

  5. Lutka40 pisze:

    Drzwi robią ogromne wrażenie . Lubię patrzeć na drzwi , stare domy itp .Jest w tym wszystkim jakaś tajemnica, zagadka .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s