Wiosenne porządki 3 – zielona sałatka z olejem arganowym

Wiosna i porządki. Coś Wam się kojarzy? : ). W ostatni weekend było ślicznie. Słońce wyszło, zrobiło się jasno, radośnie..chciało się ćwierkać razem z ptaszkami, za którymi się zatęskniło przez ostatnią zimię. Dlatego to śpiewanie i ich trululu w ogóle nam nie przeszkadza. Na razie ; ). No ale ja dzisiaj nie o tym. Ja o Słońcu, dokładnie skutkach Słońca. Wyobraźmy sobie taką scenkę:
Ósma lub dziewiąta rano. Jemy śniadanie..co to może być? Wiosenna sałatka? Jajko na miękko? Załóżmy, że jajko na miękko plus brecelek z masłem i szczypiorkiem. Do tego nie za mocna kawa. I Słóńce. Jest ślicznie i bosko. Aż chce nam się wyjść i tańczyć na łące. Właśnie przełknęliśmy jajko, bierzemy łyk kawy..i spoglądamy przez okno….ŁUP!. Jezu, co za brudne te okno!!!! Nasz wzrok schodzi na parapet.. radosne promyczki wręcz bezwstydnie pokazują, iż parapet też winny jest czyszczenia. W ten sposób sprawdzamy kolejne miejsca: podłogi, pułki, stół, blat…szafki… Jasność i Słońce nie zna litości. Każdy brud, kurz pokaże w całej okazałości.
Co robimy..? Otóż zaczynamy szaleńczo sprzątać: odkurzać, myć oraz szorować. Uspokajamy się dopiero wieczorem – zmęczone, ale radosne. Szyby są czyste! ; ) Jest tylko jeden kłopot. Większość nas nie używa rękawiczek.. i po takim dniu nasze dłonie nie są tak samo szczęśliwe jak my. One krzyczą i proszą o ratunek. Jak im pomóc? Używajmy olej arganowego. Po prostu ; ). Ale uwaga:
Od wewnątrz, do celów spożywczych: stosujemy olej z orzechów prażonych
Od zewnątrz, do celów kosmetycznych: stosujemy olej z orzechów nieprażonych.
Dlatego kiedy szyby są już czyste..zastosujmy takie domowe SPA. Zróbmy sobie sałatkę z olejem arganowym z orzechów prażonych..a potem nałóżmy sobie olej na dłonie…Drogie Panie, Panowie..efekt jest natychmiastowy i gwarantowany

Sałatka zielona z olejem arganowym

Składniki
Sałata rzymska
Zielona papryka
Ogórek
Feta
Tuńczyk z puszki
kalarepę
Zioła
Sos:
Olej arganowy, białe wina, sok z pomarańczy,zioła do smaku

Jak robić
Sałatę rwiemy na kawałki, paprykę, ogórek, kalarepę kroimy na kawałki. Fetę wkruszamy do całości, wrzucamy tuńczyka. Do sałaty wlewamy sos. Mieszamy i gotowe. Podajemy z grzankami z tostera.
Jak skończymy, odrobinę oleju nakładamy na dłonie, zakładamy rękawiczki bawełniane, bierzemy pilota i oglądamy kolejny odcinek ulubionego serialu : ).

9 Comments Add yours

  1. vanilla pisze:

    domku, bosko :) a tak BTW – bylas u mnie, tak te okna opisujesz ;) ???

  2. lashqueen pisze:

    Olej arganowy znam tylko w postaci kosmetyków. Jestem bardzo ciekawa, jak smakuje.

    1. smacznydom pisze:

      jest specificzny, na pewno nie tak jak zwyczajna oliwa z oliwek..ale naprawde fajnie sie komponuje z winem i sokiem:)

  3. mollisia pisze:

    Jakbym moją mamę widziała ! Wystarczy, ze przyświeci słońce i takie smugi.. od razu humor pójdzie się paść, cała śniadaniowa i optymistyczna atmosfera się skwasi… Bo przecież nie można zjeść śniadania spokojnie, bo szyby wołają o mycie aż dzwoni w uszach! :) Ale już do tego przywykłam. Ja też lubię mieć czysto i też mnie okna tak nie obejdą łatwo. Ale nie ma wtedy takiej histerycznej nagonki. W końcu oprócz maminej dumy – nic nie cierpi i może poczekać te kilka chwil :)

    Ciekawe, czy też się taka zrobię … nie chciałam pisać „na starość”, bo wiek mojej mamy nie wskazuje na to, by pisać, że to już „starość”. Ale… za jakiś (bliżej nieokreślony) czas?! Czasem mnie przeraża, że mogę być taką pedantką… Ale nie ma coś się martwić na zapas – Kochana – piękna i leciutka ta Twoja sałatka! Takiego zielonego czegoś bym zjadła. A teraz masa pracy przy licencjackiej pracy i jedzeniem się nie rozpieszczam… eh. Ale nadejdą dobre czasy, już na nie czekam :)
    Ciekawa jestem tego oleju… :)

    1. smacznydom pisze:

      Powiem z autopsji, ze przechodzi to z pokolenia na pokolenie:) Czasem wymiesza sie to z innymi genami z drugiego rodzica..wiec to jest loteria..ale jednak przechodzi:) U mnie przeszlo..czasem az sama sie dziwie, ze jestem gotowa juz do wyjscia..ale jak zobacze jakis kurz…od razu chce isc po scierke:D

  4. Kulinarnefascynacje pisze:

    Apetyczna :)

  5. To brutalna prawda o słońcu ;) Niestety uwydatnia wszelkie pyłki i każdy kurz…ach…. Muszę wreszcie wypróbować ten olej arganowy w kuchni, bo ja go znam tylko w kosmetykach i bardzo chwalę!!

  6. smacznydom pisze:

    :) to juz tradycyjnie napisze: daj znać :D

  7. Kaś pisze:

    jakie kolory! po takim śniadaniu mogę się zabrać za porządki :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s