AKCJA PIEROGARNIA „Empanadas z wołowiną i serem” czyli Viva Espagna!

Dzisiaj obudził mnie piękny poranek. Słońce, czyste, rześkie powietrze. Nie mogłam uleżeć dłużej. Musiałam wstać. Musiałam biegać, poczuć wiosnę.. i rozpocząć sezon biegowy. Bo biegam. Drugi rok. No może nie mogę siebie nazwać maratończykiem.. bo nie przebiegłam ani jednego. Nie mam prawa także siebie określić jaką osobę zaawansowaną. Ale biegam. Od wiosny do późnej jesieni.
W drugim roku zaczęłam znów od zera, czyli dwie minuty biegu, cztery minuty marszu.. potem zwiększę systematycznie procent biegu (polecam stronę http://www.bieganie.pl).. I tak pod koniec podstawowego treningu dojdę do 30 minut biegu. Nie wiem czy to dobrze…to znaczy czy dobrze, iż znów zaczynam od zera.. więc jeśli czyta mnie jakiś zawodowiec lub jakiś miłośnik biegania, byłabym bardzo wdzięczna o jakąś poradę: ). Ale wiem jedno. Nie ma jak bieg co drugi dzień. Mam wrażenie, że w arcyszybkim tempie moje ciało staje się sprawniejsze, lżejsze.. a kondycja dochodzi do wysokiego poziomu. Uwielbiam to uczucie. Aż dziw bierze, że za czasów szkolnych bieganie było dla największą męczarnią.
Wróciłam. Spocona, zdrowo zmęczona ..ale pełna energii. Moja połowa otwiera oczy.
Dzień dobry Kochanie… to, co.. dzisiaj robimy pierogi?
Ano..
Jakie?
Empanadas z wołowiną i serem
hm…Viva Espagna! Ale chwila…empandadas..to pierogi?
Tja – mlasnęłam jedząc suszoną figę znalezioną w kuchni
Wiedziałam, że zaraz sprawdzi co to znaczy naprawdę. Ja przyznam się, nie miałam pojęcia. Byłam pewna jednego. Musiałam je zjeść.

Empanadas z wołowiną i serem

Farsz (zrobiłam 15 pierogów):
Uwaga! Oryginalny przepis można znaleźć tutaj. Poniżej podaję jak ja zrobiłam. Trochę zmieniłam ze względu na to, że nie chciałam naprodukować 30 pierogów tylko 15. Dodatkowo nie miałam bulionu.

• 225 g chudej wołowiny, zmielonej
• 150 g cebuli, drobno posiekanej
• 3 ząbków czosnku, drobno posiekanych
• 1 puszka pomidorów bez skórki – całych
• 150 g tartego sera cheddar lub cantal
• 75 g serka wiejskiego
• ½ łyżki drobnej soli
• ½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
• ¼ łyżeczki zmielonej czarnuszki
• ¼ łyżeczki suszonego oregano
• ¼ łyżeczki słodkiej papryki
• 75 ml oleju arachidowego
• Natka pietruszki – drobna pokrojona

Rozgrzałam połowę oleju i podsmażyłam mięso. Jak było już usmażone, odsączyłam mięso z nadmiaru tłuszczu. Zrobiłam to po prostu kładąc mięso na ręczniku papierowy.
Następnie wzięłam drugą połowę oleju, wlałam do rondla. Wrzuciłam cebulę i poddusiłam przez 5 minut. Dodałam potem czosnek i pomidory. Gotowałam około 15 minut. Potem dorzuciłam usmażone mięso i zioła. Gotowałam dalsze 20 – 30 minut. Na samym końcu dodałam ser oraz pokrojoną drobno natkę. Odstawiłam do ostygnięcia.

Ciasto
Uwaga! Oryginalny przepis można znaleźć tutaj. Poniżej podaję jak ja zrobiłam. Trochę zmieniłam ze względu na to, że nie chciałam naprodukować 30 pierogów tylko 15.

• 100 g mąki orkiszowa razowa
• 150 mąki pszennej
• 125 g masła pokrojonego w kostkę, lekko zmiękczonego
• 1 jajko
• 1 łyżeczka drobnego cukru
• ½ łyżeczka drobnoziarnistej soli
• 40 ml zimnej wody

Mąki, sól, cukier połączyłam ze sobą. Dodałam masło, jajko. Wszystko roztarłam palcami by uzyskać konsystencję a la zacierki. Dodałam wodę i ugniotłam na gładkę ciasto. Zawinęłam w folię i wstawiłam do lodówki na 1h.
Poszłam poczytać książkę w towarzystwie herbaty. Minęło 55 minut. Wracam do kuchni. Kładę stolnicę na stół. Wchodzi On.

Kotek! My robimy paszteciki:) Ale fajnie!
Jakie paszteciki?
No paszteciki! Sprawdziłem. Często Empanadas to także paszteciki
Zwał jak zwał:) Chodź pomóż mi w klejeniu..

Po sklejeniu, głód nas tak opanował, że złamaliśmy zasady i od razu wrzuciliśmy je do pieca (rozgrzany do 180 stopni) na około 15 minut. Jednakże jeśli ktoś chce robić zgodnie z przepisem winnien przed pieczeniem włożyć je do lodówki na przynajmniej 20 minut.

Pierogi vel paszteciki (nazwa dowolna, proszę wybrać: )) zjedliśmy w towarzystwie surówki z pomidorów, cebuli, ogórka. Surówka polana octem winnym a do tego sól i pieprz. Oczywiście wino czerwone :)
Pyszne! Polecamy !!:)

Przepis pochodzi z akcji” PIEROGARNIA”

Pierogarnia

Advertisements

4 Comments Add yours

  1. Usagi pisze:

    Znów pójdę spać głodna po tym wpisie.

    Ja mam te pierogi w planach w tym lub następnym tygodniu, zobaczę, jak czas pozwoli, ale już po Twoich zdjęciach widzę, że to będzie hicior sezonu :D

    Pozdrawiam serdecznie

  2. Ag PE pisze:

    Wygląda przepysznie. Ja kocham pierogi w każdej formie, wiec i ta jest cudowna. Nuszę kiedyś skosztować.

  3. Ja planuję, by już od tej wiosny swoją ‚karierę biegaczki’ :P:P Zobaczymy jak mi pójdzie i bardzo dziękuję za stronkę! Przyda się na pewno :) Bardzo mnie zachęciłaś Twoją notką.
    Jejku, a ja nigdy empanadas nie robiłam, aż mi głupio i głodno…bo wyglądają świetnie! A mięsny farsz sprawia, że męski pierwiastek też będzie zadowolony :D

    1. smacznydom pisze:

      Zachęcam do biegania! A podany plan treningowy na http://www.bieganie.pl jest tak przyjemny, iż szybko dochodzisz do świetnych efektów bez jakiś ogromnych męczarni, tzn: kolka, ledwo dyszysz, etc. Tylko krok po kroku..a serce i tak pracuje a pocisz sie równie mocno. Genialne uczucie! :) Poza tym..dla osób, które b.często podróżują i zmuszone są do opuszczania wielu zajęć..bieganie jest doskonałym rozwiązaniem., bo przecież biegać można wszędzie:) Tylko weź dres i buty (dobre do biegania):)
      Jak chcesz mogę mobolizować Cię do biegania..jutro mam kolejny bieg:)

      a pierożki…polecam:) Są wyśmienite. Ciasto kruchutke, farsz smaczny a.. z winkiem tworzą idealną parę obiadową:) Mój męski pierwiastek ocenił na 5;)

      Pozdrawiam!! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s