Akcja Bar sałatkowy „U Peli”: Sos nie tylko do sałatek „Pomarańcza z imbirem”

Witam serdecznie i ciepło w ten weekend! :)

Dziś pocieszenie niestandardowe a natchnieniem do słodkiej rozkoszy była akcja: Bar sałatkowy u Peli, w którym uczestniczę poraz pierwszy ale na pewno nie ostatni:) Ale, ale po kolei:)

Niedawno wróciłam od swojej siostrzenicy. Pannica ma dopiero 2 lata i rośnie jak na drożdżach. Mówi bez opamiętania o do tego używa słów szalenie kulturalnych takich jak: „Babcia znakomicie wygląda, tak czyściutko i biało” , „Bardzo proszę poczęstuj się moim pączkiem”, etc. I ta owa panna poprosiła dziadków i ciocię (tzn mnie:)) bardzo kulturalnie, a jakże, by wyjść z nią na spacer do lasu. Podczas tej miniwycieczki koniecznie chciała współtowarzyszyć dziadkom w chodzeniu z kijkami od NW (tutaj jednak kijki ruchome górują nad tymi ze stałą długością. Szybko zostałe one dostosowane do jej wzrostu). Liczyła do dziesięciu (kolejność liczb nieobowiązkowa) a ja..liczyłam minuty do końca spaceru bo ciocia ubrała się dość cienko. Marzyłam o ciepłym posiłku.

Po spacerze i po powrocie do domu, zastanawiałam się co przygotować na obiad. Miałam rozterkę bo z jednej strony pragnęłam by zjeść coś ciepłego, jak wyżej napisałam, z drugiej strony planowałam dzisiaj przygotować sałatkę z baru sałatkowego u Peli. I nagle…ogarnęło mnie natchnienie..lub jak woli pojawiła mi się żaróweczka nad głową jak w kreskówce „Pomysłowy Dobromir”: AHA!!!!

Otóż, moi Drodzy! Sos pomarańczowy z imbirem doskonale pasuje przecież do mięsa! A jeśli do mięsa…to:

Składniki

filety z piersi z indyka (ja miałam 3-4)
jajko
cząber lub inne zioła
sól, pieprz
otręby pszenne

SOS:
1 pomarańcza
1 cytryna
1 łyżka miodu
1/2 łyżeczki imbiru w proszku
skórka z cytryn oraz z pomarańczy. (ja dałam z 1/2 cytryny i pomarańczy)
ja dodałam jeszcze: ząbek czosnku (wyciśnięty), sezam (biały) oraz miąższ z 1 pomarańczy

Jak robić

Do miski wlałam: miód, sok z 1 pomarańczy oraz z cytryny. Dodałam imbir, skórkę. Wymieszałam dokładnie. Miąższ, który pozostał z pomarańczy wkroiłam do sosu. Dodałam czosnek oraz sezam. Odstawiłam na bok.

Jajko rozbełtałam w miseczce i dodałam do niego: cząber, sól, pieprz. Na drugim talerzu wysypałam otręby. Filety obtaczałam w jajku a potem w otrębach. Na patelni rozgrzałam olej. Jak był już wystarczający gorący, usmażyłam filety.

Na talerzu położyłam filet a nim gęsty sos. Dla dekoracji położyłam kawałek pomarańczy.
Dodatki: ja miałam gotowane ziemniaki, ale sądzę iż pieczone byłyby o niebo lepsze. Do tego lekka sałatka.

Uwaga, tak się stało, iż moja pomarańcza, którą użyłam do sosu, była czerwona w środku:)

NAPRAWDE PYCHA!!! :) Ten sos jest doskonały!! :)

Miłego popołudnia..a jutro wieczorem zapraszam na Smaki cz 5:).

Reklamy

5 Comments Add yours

  1. eve pisze:

    potwierdzam, sos jest obłędny! ja się zakochałam po prostu! do delikatnego drobiu pasuje idealnie :D

  2. Kasia pisze:

    Ciekawie brzmi, chętnie wypróbuję, zwłaszcza że bardzo lubimy drób (nie mówiąc już o pomarańczach :D) :)

  3. ten sos musi byc swietny:) ale bym zjadla takie cytrusowe miesko:)

  4. mollisia pisze:

    Sosu nie próbowalam, ale wygląda mi na coś pysznego i oryginalnego, bo składniki sa co najmniej w intrygującym połączeniu :)

    No i to jest właśnie coś takiego, kiedy sos odbębnia całą robotę za nas. czyli coś, co zabiegane kobiety lubią najbardziej: efektowne ale za to szybkie :)

    zachęciłaś mnie – wypróbuję go na pewno :)

  5. Bardzo fajna była ta zabawa u Peli – porusza wyobraźnię. A takie słodkie sosy jak najbardziej pasują do drobiu, wspaniale podkreślają jego łagodny smak. Sezam jest taką kropką nad i :) Pozdrawiam!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s