Tesknota za domem – cukiniowa salatka

Siedze w hotelu i zastanawiam sie dlaczego, na tym komputerze nie ma zainstalowanych polskich czcionek ani polskiego slownika – dlatego wybaczcie mi za ich brak. Mea culpa! Jedyna dodana wartosc tej sytuacji jest taka, ze juz definitywnie postanowilam, ze bede pisac bloga takze po angielsku i wkrotce takze po niemiecku:) Panowie, nie pytajcie o szczegoly tej decyzji a dokladnie, jakie jest powiazanie pomiedzy brakiem polskich czcionek w komputerze a blogiem po ang/niem – kobiety mysla troche inaczej. Polecam filmik na youtube, ktory opowiada o pudelkach w glowie kobiety i mezczyzny:) Do kobiet: ten filmik mi wyjasnil dlaczego mezczyznom nie warto podawac nawet najwspanialszego posilku kiedy oni sami graja na komputerze:)

Jestem tutaj ( w tym miescie gdzie miesci sie hotel) dopiero od poniedzialku i wracam juz w piatek. Ale musze przyznac, iz juz tesknie za domem. Tesknie za kuchnia. Tesknie za pichceniem. Dlatego w ramach autoterapii, postanowilam napisac nowy wpis do bloga i przypomniec sobie jak bylo smacznie w domku kiedy przygotowywalam pewna salatke. Salatka jest przepyszna, choc przyznam, ze dosc niepewnie podchodzilam do tego przepisu:) A dla ciekawostki, przepis ten zawiera pewny skladnik (ocet), ktory jest stosowany wrecz notorycznie do salatek w tej czesci Europy, w ktorej teraz jestem. Maly quiz: gdzie ja teraz jestem? :)

Sklad (na 1 lub 2 osoby)

– 1 cukinia (proponuje poszukac jasnej cukinii, nie tej ciemnej co przewaznie znajdujemy w sklepach. Moim zdaniem jest roznica. Jest delikatniejsza w smaku)
– 1 zabek czosnku
– Kilka galazek koperku
– Olej
– Pieprz, sol
– Ocet winny (zgodnie z przepisem ma byc ocet jablkowy, ja uzylam innego – smakowalo wysmienicie )

Jak robic (okolo 15 minut)

Jest wieczor i reklasuje sie w kuchni. Wlaczam radio, robie sobie czarna herbate (podobno ludzie z niskim ciesnieniem (tzw “ludzie z zimnymi dloniami”) powinni pic czarna herbate. Tak uslyszalam od kolezanki z Chin i od tej pory staram sie tego stosowac…z naciskiem: staram sie:)) Otwieram nowa ksiazke zakupiona podczas wspolnej wycieczki do ……(I tu powinnam podac nazwe miasta..ale nie powiem:) Quiz to quiz!). Ksiazka jest li tylko o saladkach. Wpada mi w oko jeden przepis “Marynowane cukinie” (pisze te nazwe z glowy, jak wroce do domu to sprawdze i potwierdze czy faktycznie taka ma nazwe ). Poczulam, ze moje slinianki zaczely pracowac jakos szybciej. Oho! “Pomyslalam. Musze zrobic ten przepis”. Odwracam sie i wpatruje sie w koszyk z warzywami z nadzieja, ze znajde tam cukinie. Jest!!. Zeskakuje z taboretu i zabieram sie do pichcenia. Wyjmuje patelnie z piekarnika (czy ktos moze mi wytlumaczyc dlaczego wiekszosc ludzi trzyma patelnie w piekarniku? Zabijcie mnie bo ja nie wiem a jestem szelanie ciekawa! ). Podgrzewam na niej olej. W tym czasie myje i kroje cukinie w plastry. Im ciensze tym lepsze. Kiedy olej jest goracy, klade delikatnie plastry. Podsmazam z obu stron. Sypie sola I pieprzem. Jak beda lekko szkliste, przekladam do naczynia. Wyciskam jeden zabek czosnku (jak jestescie mistrzyniami/mistrzami nozy kuchennych mozecie pokroic drobno czosnek:) alez prosze bardzo!! :)). I poszatkowany koperek.
Zalewam octem – ilosc nie za duza, ja je jedynie lekko oblalam. Salatke lepiej zrobic pare godzin przed podaniem. Wtedy ocet I czosnek pieknie skomponuja sie z cukinia. Jesli chodzi o walory estetyczne – prawda, ze zielony pieknie komponuje sie z bialym naczyniem? Hm…z czarnym byloby ok tez tez tak sobie mysle… :). Dla fajnego kontrastu i dla lepszego samopoczucia podczas jedzenia – warto dodac kilka kropel balsamu – tak jak na obrazku w wykonaniu mojej drugiej polowy – ale uzyjcie balsamu tego bardzo gestego. Przyznaje – Uwielbiamy dekorowac:)

Mala uwaga: Cukinia byla dodatkiem (smacznym- sic!) do pewnego dania, ktore opisze niebawem – domyslacie sie do jakiego? Podpowiedz na zdjeciu ponizej :)

Inspiracja: podam jak wroce do domu

Reklamy

4 Comments Add yours

  1. Kaś pisze:

    widziałam ten filmik o pudełkach, świetny :)
    hmmm ocet w sałatkach… Włochy, a może Francja?
    nie znam nazwy kolejnego danie, ale zapowiada się pysznie
    pozdrawiam

  2. smacznydom pisze:

    Prawie dobrze – dobry kierunek wybralas :) ale bedac we Francji bym przesunela sie lekko na wschod i na poludnie:)
    zgaduj, zgaduj dalej – temu kto zwyciezy zadedykuje nastepne danie okryte tajemnica:)

    A co do filmiku..- prawda, ze po nim staje sie jakos wszystko jasne?:)

    Pozdrawiam i czekam dalej:)

  3. kass pisze:

    Dziekuję za odwiedziny, wpadłam do Ciebie i widzę że ciekawie…a gdzie jesteś? może Italia?
    Pozdrawiam

    1. smacznydom pisze:

      Nope,nie Italia:)

      a wpadlam, wpadlam i tez ciekawie:) dzieki! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s